Rdzawy dym nad Donbasem. Wyciek saletry amonowej po ataku Rosjan
W wyniku rosyjskiego ataku w okolicy Kramatorska (obw. doniecki) została uwolniona saletra amonowa - podały ukraińskie media. Na zdjęciach z miejsca ostrzału widać charakterystyczny rdzawy dym. Zdaniem władz miasta nie ma bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców Donbasu.
Rosjanie ostrzegali, że są gotowi użyć broni masowego rażenia podczas inwazji na Ukrainę. Dotąd nie udało się w 100 procentach potwierdzić takiego przypadku. W środę ukraińskie media podały informację o ostrzale w okolicy Kramatorska w obwodzie donieckim, po którym miała zostać uwolniona saletra amonowa.
Wskazywać na to mają zdjęcia z miejsca ataku. Widać na nich charakterystyczne dla użycia broni chemicznej rdzawy słup dymu. Władze miasta poinformowały, że nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Jednak proszą o nieotwieranie okien, aby uniknąć kontaktu ze szkodliwymi substancjami.
Ukraińcy czekają na kontrofensywę
Przyszły tydzień może mieć przełomowe znaczenie w wojnie z Rosją – ocenił w środę ukraiński dziennikarz Dmytro Hordon, powołując się na opinie przedstawicieli sił zbrojnych. Wywiad z nim przeprowadził kanał YouTube Ukraina 24. - Dużo rozmawiam z chłopakami z frontu, z dowódcami. Mówią, że wojsko już ma zachodnią broń, musi ją tylko wypróbować i postrzelać. Z tego, co mi wiadomo, właśnie przyszły tydzień powinien mieć decydujące znaczenie – powiedział.
Za strategiczne kierunki Hordon uznał Donbas, w tym Mariupol, a także Zaporoże, obwód mikołajowski, odeski i charkowski. - To będzie ważny tydzień z punktu widzenia naszych postępów na froncie i kontrataku – ocenił.
Wyraził też przekonanie, że okupacja przylegającego do Krymu obwodu chersońskiego jest tylko tymczasowa i wkrótce zostanie on odbity. Dodał, że nie wie, kiedy może się skończyć wojna, i nie wiedzą tego nawet Joe Biden, Wołodymyr Zelenski i Władimir Putin. - Może się zakończyć pojutrze, albo za kilka lat – dodał.
RadioZET.pl/PAP
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET