Koniec poszukiwań w Magnitogorsku. Spod gruzów wydobyto wszystkie ciała ofiar
Ratownicy w Magnitogorsku na Uralu zakończyli przeszukiwanie gruzowiska części budynku, która zawaliła się po poniedziałkowym wybuchu. Spod gruzów wydobyto w czwartek ciało ostatniej 39. ofiary katastrofy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Akcja ratowniczo-poszukiwawcza trwała od poniedziałku rano. W czwartek zastępca ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Rosji Aleksandr Czuprijan poinformował o jej zakończeniu. Jak zaznaczył, cytowany przez agencję TASS, ciało 39. ofiary – kobiety – było ostatnim, które znajdowało się pod gruzami.
Wcześniej ratownicy informowali o 41 możliwych ofiarach.
Tragedia w Magnitogorsku. Rośnie liczba ofiar po wybuchu gazuCzuprijan zapowiedział, że będą kontynuowane poszukiwania zwierząt domowych, które mogą jeszcze znajdować się pod gruzami. Będą też prowadzone inne prace, które określił jako „inżynieryjno-budowlane”.
Pogrzeby ofiar rozpoczną się w piątek - informuje RT.
Sześć osób wciąż w szpitalach
Wśród osób poszkodowanych, które trafiły do szpital, jest 10-miesięczny chłopiec – uratowany spod gruzów we wtorek po ponad 30 godzinach poszukiwań. Przeżył, mimo że temperatura w Magnitogorsku sięgała nawet -27 stopni Celsjusza.
Żywe niemowlę znalezione pod gruzami w Magnitogorsku [WIDEO]Stan chłopca początkowo był określany jako ciężki, ale stabilny. Dziecko miało liczne obrażenia i odmrożenia. Dziś lekarze mówią już o poprawie.
Część budynku do rozbiórki
Do wybuchu i zawalenia się jednej z dwunastu klatek schodowych w dziewięciopiętrowym bloku w Magnitogorsku doszło 31 grudnia ok. 6:00 rano czasu miejscowego (2:00 w Polsce). W wyniku eksplozji całkowicie lub częściowo zniszczonych zostało kilkadziesiąt mieszkań.
Ratownicy poinformowali w czwartek, że dwie kolejne klatki budynku zostaną zdemontowane, ponieważ grożą zawaleniem.
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej jako najbardziej prawdopodobną przyczynę tragedii rozpatruje wybuch gazu.
RadioZET.pl/PAP/RT/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET