`

Rosja szykuje się do aneksji obwodów Ukrainy. Ujawnili dwa plany

2 min. czytania
02.09.2022 13:01
Obserwuj nas na Google

Według źródeł niezależnego rosyjskiego serwisu Meduza Kreml rozważa dwa warianty referendów w okupowanej Ukrainie. W pierwszym Rosjanie zakładają jednoczesne głosowanie w obwodach chersońskim, zaporoskim, donieckim i ługańskim. Inny plan zakłada odrębne referenda. Ich wynik ma z góry oznaczać włączenie zajętych ziem Ukrainy do Rosji. – Znam nastroje ludzi, widzę wyniki badań socjologicznych i rozumiem, że decyzja w referendum będzie oczywiście jednoznaczna – oświadczył pierwszy zastępca szefa administracji Kremla Siergiej Kirijenko.

Plany Rosji na aneksje regionów Ukrainy
fot. AA/ABACA/Abaca/East News, wydawanie rosyjskich paszportów w okupowanym Chersoniu, lipiec 2022

Rosja szykuje się na jesienne referenda w okupowanych regionach Ukrainy. Chodzi o zajęte po 24 lutego ziemie obwodu chersońskiego i części zaporoskiego (samo Zaporoże pozostaje pod kontrolą władz w Kijowie), a także ługańskiego i donieckiego. W tym ostatnim trwają zacięte walki, a sam Władimir Putin miał wydać swojej armii rozkaz zajęcia całego obwodu do 15 września.

Referenda w okupowanej Ukrainie zapowiadał już pod koniec sierpnia pierwszy zastępca szefa administracji Władimira Putina, Siergiej Kirijenko. Sam miał wizytować samozwańcze republiki – doniecką i ługańską.

Rosja szykuje się na aneksje regionów Ukrainy. Putin ma plany

- Znam nastroje ludzi, widzę wyniki badań socjologicznych i rozumiem, że decyzja w referendum będzie jednoznaczna (za aneksją Rosji) - powiedział Kirijenko, cytowany przez Meduza.io.

Redakcja poleca

Według Kirijenki 91-92 proc. mieszkańców Donbasu popiera przyłączenie do Rosji, a na okupowanych ziemiach obwodów zaporoskiego i chersońskiego jest to 75-77 proc. Bliski zaufany Putina nie ujawnił jednak źródła tych danych. Kreml nie podał jeszcze oficjalnie daty przeprowadzenia referendum, jednak mówi się, że może to być 11 lub 14 września.

Nie ma oficjalnych danych dotyczących poparcia ludności dla aneksji do Rosji, jednak Kreml zlecił przeprowadzenie zamkniętych badań w okupowanych obwodach Ukrainy. Wyniki nie są dobrą wiadomością dla Moskwy. Na początku sierpnia tylko 30 proc. mieszkańców obwodów zaporoskiego i chersońskiego popierało przyłączenie do Rosji. Podobny odsetek zagłosował za pozostaniem w Ukrainie, a pozostali mieli "trudności z udzieleniem odpowiedzi".

Inną sprawą jest, że Kirijenko miał wskazywać na odsetek popierających aneksję jedynie wśród tych mieszkańców, którzy pofatygowaliby się na głosowanie, a nie wśród całej populacji dorosłych.

RadioZET.pl/Meduza.io

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET