Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Do tragedii doszło w miejscowości Likino nieopodal Moskwy. Sześcioletni Misza dorastał w patologicznej rodzinie. Wychowaniem chłopca zajmowała się jego babcia. Rodzice dziecka nadużywali alkoholu. Chłopiec był często niedożywiony, prosił sąsiadów o jedzenie i picie - informuje ''Fakt''.
W marcu br. 52-letni ojciec Miszy brutalnie pobił babcię. Kobieta zmarła, a mężczyzna groził żonie śmiercią, gdy o śmierci 79-latki chciała zawiadomić policję.
Zwłoki seniorki leżały na łóżku w jednym z pokoi. Sześciolatek usłyszał od ojca, że babcia śpi. Misza próbował ją obudzić i przez dwa dni bawił się przy jej ciele.
Policja natrafiła na zwłoki babci Miszy przypadkowo. Sąsiedzi wezwali patrol policji do wygłodniałego chłopca, który przebywał w domu bez opieki. Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na makabryczne znalezisko. Policja aresztowała 52-latka. Mężczyzna przyznał się do winy. Służby badają okoliczności zbrodni. Sześcioletni Misha został zabrany do szkoły z internatem.
- Żebra 79-latki były złamane. Na całym ciele, a szczególności na głowie miała niezliczone otarcia i siniaki - poinformowali funkcjonariusze policji.
RadioZET.pl/Fakt/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET