Rosjanie ostrzelali pracowników koksowni w Donbasie. Nie żyje co najmniej 10 osób
Co najmniej 10 osób zginęło, a 15 innych zostało rannych, we wtorkowym rosyjskim ataku na miejscowość Awdijiwka w obwodzie donieckim. Jak podał szef regionalnej wojskowej administracji Paweł Kirilenko, celem wojsk Putina byli pracownicy koksowni po zakończonej pracy. Dodał, że liczba ofiar może wzrosnąć.
Awdijiwka, miejscowość we wschodniej Ukrainie, przez ostatnie lata sąsiadowała z frontem pomiędzy siłami ukraińskimi a tzw. prorosyjskimi separatystami. We wtorek została ostrzelana przez wojska rosyjskie. Jak podał szef regionalnej wojskowej administracji Paweł Kirilenko, celem wojsk Putina byli pracownicy koksowni po zakończonej pracy.
"Co najmniej 10 zabitych i 15 rannych to skutki ostrzału Koksowni Awdijwka przez rosyjskich okupantów. Informacje zostaną wyjaśnione, a liczba ofiar może być wyższa" - napisał na Telegramie. Dodał, że Rosjanie dokładnie wiedzieli, co i kogo atakują. "Robotnicy właśnie skończyli zmianę i czekali na przystanku na autobus, który miał ich zabrać z fabryki do domu. Kolejna cyniczna zbrodnia Rosjan na naszej ziemi" - podkreślił.
Rosyjskie ataki w obwodzie donieckim. Cywile celem wojsk Putina
Co najmniej dziewięcioro cywilów zginęło we wtorek w wyniku rosyjskiego ostrzału miast Wuhłedar, Łyman i Awdijiwka w obwodzie donieckim na południowym wschodzie Ukrainy – przekazała stacja Sky News, cytując szefa władz obwodowych Pawła Kyryłenkę. Wcześniej władze ukraińskie informowały o trzech ofiarach śmiertelnych porannego ostrzału miasta Wuhłedar.
Potwierdzono dodatkowo śmierć trzech osób w wyniku ostrzału i bombardowania z powietrza miejscowości Awdijiwka. Kolejne trzy osoby zostały zabite w ostrzale Łymanu – napisał Kyryłenko, dołączając zdjęcia przedstawiające skutki ataków.
Pod ciągłym ostrzałem znajdują się również inne obszary obwodu donieckiego, a lokalne władze starają się ewakuować cywilów z miejscowości na linii frontu – podał Sky News.
RadioZET.pl/PAP/AFP
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET