`

Rosjanie rozpędzili protest w Chersoniu. Mieszkańcy uciekają z miasta przed "referendum"

2 min. czytania
27.04.2022 13:46
Obserwuj nas na Google

Rosjanie rozpędzili w środę proukraińską demonstrację w okupowanym przez wojska Putina Chersoniu. Lokalne media podały informację o co najmniej dwóch poszkodowanych od gazu łzawiącego i granatów hukowych. Mieszkańcy miasta na południu Ukrainy są przeciwko planowanemu prorosyjskiemu referendum.

Chersoń od początku marca jest okupowany przez wojska rosyjskie. Według władz w Kijowie Kreml szykuje w tym regionie pseudoreferenum, aby ogłosić kolejną tzw. ludową republikę i usankcjonować zajęcie tej części Ukrainy.

W środę w mieście oraz mniejszych miejscowościach w obwodzie chersońskim odbyły się proukraińskie demonstracje. W Chersoniu miting rozpędzono za pomocą gazu łzawiącego i granatów hukowych. Portal Suspilne podaje, powołując się na lekarkę pogotowia ratunkowego Inessę Czamłaj, że dwie osoby odniosły obrażenia.

Redakcja poleca

Ludzie uciekają z Chersonia. Rosjanie planują tutaj "republikę ludową"

Według informacji strony ukraińskiej Rosjanie przygotowują się do przeprowadzenia 27 kwietnia w okupowanym Chersoniu referendum w sprawie utworzenia „Chersońskiej Republiki Ludowej”. W tym tygodniu Rosjanie zajęli siedzibę rady miejskiej. „W nocy z poniedziałku na wtorek „uzbrojeni ludzie weszli do budynku rady miejskiej Chersonia, zabrali klucze i zastąpili naszych strażników swoimi” – przekazał na Facebooku mer miasta Ihor Kołychajew.

Ludzie są zdesperowani, by uciec spod rosyjskiej okupacji i próbują wydostać się z miasta wszelkimi możliwymi drogami. Strumień uchodźców narastał w godzinach nocnych, podróżują pieszo, rowerami, a nawet z użyciem taczek - przekazuje CNN.

Niecałe 200 km na północ, w Krzywym Rogu, rodzinnym mieście prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, uchodźcy z Chersonia przyjmowani są przez miejscowe władze. Mężczyzna, który uciekł z synem, powiedział CNN, że jego żona zginęła w bombardowaniu.

Mężczyzna chce zachować anonimowość, bo obawia się, że Rosjanie zemszczą się na jego krewnych, którzy pozostali na okupowanym terenie. - Jeśli nas zobaczą, zastrzelą wszystkich, którzy zostali. Szliśmy pieszo, przez rzekę – powiedział.

RadioZET.pl/PAP

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET