Czworo małych dzieci zginęło w pożarze domu. Matka poszła do punktu z grami?
Czworo małych dzieci, w tym 4-miesięczne niemowlę, zginęło w pożarze domu jednorodzinnego w zachodniej Rumunii – przekazały lokalne władze i agencje prasowe. Z pożaru ocalał najstarszy z pięciorga rodzeństwa, 14-latek. Prasa donosi, że w czasie pożaru matka znajdowała się w lokalnym punkcie gier hazardowych.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Tragiczny w skutkach pożar w Rumunii. Służby w mieście Timmis zostały wezwane do płonącego domu. Do zaprószenia ognia doszło pod nieobecność dorosłych. Po ugaszeniu strażacy natknęli się na zwęglone zwłoki dzieci w wieku 4 miesięcy, roku, trzech i sześciu lat.
Jak przekazała dziennikarzom w Timisoarze sąsiadka rodziny, sprawa trafi też na policję. Zaskarżyła nieodpowiedzialność matki, która miała regularnie zostawiać dzieci bez opieki, podczas gdy sama chodziła do salonów z grami hazardowymi.
Służby ustaliły, że ogień zapalił się od domowego pieca. Rodzice zmarłych dzieci są przesłuchiwani przez służby.
RadioZET.pl/Uniwersul.net/ AFP News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET