Rosyjskie pociski spadają na miasta. Seria wybuchów w Łucku i Dnieprze
Po stosunkowo spokojnej nocy w piątek nad ranem pojawiły się informacje o serii wybuchów w kilku ukraińskich miastach. Rosyjskie pociski spadły m.in. w Łucku i Dnieprze. Nie żyją co najmniej dwie osoby.
W piątek przed godziną 5 czasu polskiego w komunikatorze Telegram pojawiły się doniesienia o serii eksplozji w Ukrainie, m.in. w Łucku w obwodzie wołyńskim. Informację potwierdzono kilkadziesiąt minut później. "Po serii wybuchów w Łucku coś się pali. To prawdopodobnie fabryka silników" - podała NEXTA. Lokalne władze poinformowały, że z powodu wybuchu tymczasowo nie funkcjonują dwie kotłownie dostarczające ciepło mieszkańcom.
Szef władz obwodowych Jurij Pohulajko poinformował na Telegramie, że w wyniku ostrzału łuckiego lotniska zginęło co najmniej dwóch wojskowych, a sześć osób zostało rannych.
W Dnieprze około godziny 5:10 czasu polskiego miało dojść do trzech eksplozji. Ze wstępnych informacji wynika, że pociski spadły w pobliżu przedszkola i budynku mieszkalnego. Jeden z pocisków trafił w fabrykę obuwia. Co najmniej jedna osoba nie żyje. Na miejscu trwa akcja ratownicza.
Użytkownicy Telegrama donoszą też o eksplozjach w Chersoniu, a także w obwodach Równego i Wołynia. Nie ma jeszcze szczegółowych informacji na ten temat.
Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET