`

Siewierodonieck to drugi Mariupol. "Rosjanie rujnują, co się da"

2 min. czytania
02.06.2022 10:10
Obserwuj nas na Google

"Rosyjskie wojska niszczą wszystko na swej drodze, ponieważ nie zależy im na odbudowie okupowanych terenów. Widać to od 2014 roku na przykładzie tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej, dlatego szkoda, że jeszcze nie wszyscy to zrozumieli" - ocenił w czwartek na Telegramie szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.

Zniszczenia w Lisiczańsk w rejonie Siewierodoniecka
fot. AP/Associated Press/East News

Wojna w Ukrainie trwa już niemal sto dni. Trwają zażarte walki o Donbas i miasto Siewierodonieck. Zdaniem szefa władz obwodu ługańskiego Rosjanie zniszczyli większość miasta i nie zależy im na okupacji.

"Rosjanie robią wszystko, żeby potem można było oświadczyć, że (zniszczonych miejsc) nie da się już odbudować. Od 2014 roku nie włożyli ani grosza w odbudowę okupowanej części obwodu ługańskiego (samozwańczej, kontrolowanej przez Moskwę tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej - red.) i teraz też nie mają takiego zamiaru. Dlatego rujnują, co się da" - napisał szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.

Hajdaj odniósł się w ten sposób do działań przeciwnika w Donbasie - ataku na zakłady chemiczne Azot w Siewierodoniecku, gdzie uszkodzono zbiornik z metanolem, a także zniszczenia szpitala w Lisiczańsku.

"Plądrują nasz region"

"Najeźdźcom nie są potrzebne szkoły, szpitale, zakłady przemysłowe i miejsca pracy (w tych obiektach). Oni po prostu dewastują i plądrują nasz region. Robią to jeszcze ze złością, ponieważ sami, siedząc wyłącznie na gazociągach, nie posiadają w swoich domach prawie niczego, co dla Ukraińców jest częścią codziennego życia" - dodał Hajdaj. 

Wcześniej, w środę, szef regionalnych władz poinformował, że siły agresora opanowały już około 70-80 proc. Siewierodoniecka, ale walki nadal trwają. "Część wojsk ukraińskich odeszła na korzystniejsze, wcześniej przygotowane pozycje. Część powstrzymuje wroga w centrum miasta" – napisał gubernator na Telegramie. 

Zdobycie Siewierodoniecka - nieformalnej stolicy części obwodu ługańskiego kontrolowanej przez rząd w Kijowie - pozostaje najważniejszym celem inwazji Kremla na wschodzie Ukrainy. Przed rosyjską agresją miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET