Horror Polaków w Sint Maarten: Brakuje żywności, wody i leków

Redakcja
1 min. czytania
09.09.2017 17:01
Obserwuj nas na Google

Polscy turyści uwięzieni na wyspie Saint Martin na Karaibach. To jedna z najbardziej zniszczonych przez huragan Irma Wysp Karaibskich. Do jej wybrzeży zbliża się kolejne uderzenie - huragan Jose. Sytuacja jest dramatyczna. 

Reporter Radia ZET rozmawiał z bezradnymi Polakami. Wyspa jest kompletnie zdewastowana a ich sytuacja beznadziejna. - Nie przeżyjemy kolejnego huraganu - mówi w rozmowie z Radiem ZET Sylwia Wierzchowska, która jest obecnie na lotnisku na wyspie Sint Maarten.

Polka, która wybrała się na Karaiby w podróż poślubną z mężem jest uwieziona w hotelu. - Hotel jest odcięty od miasta. Kończą nam się zapasy żywności, wody i leków. Nie mamy żadnych informacji od władz lokalnych. W okolicy grasują francuskie gangi - mówi Radiu ZET Dorota Malacka.

Huragan Irma szaleje na Karaibach. Jest coraz bliżej Florydy

Na miejscu obecne jest holenderskie, francuskie i brytyjskie wojsko, które pomaga w odbudowie podstawowej infrastruktury i dostarczeniu niezbędnej pomocy. Na tym etapie państwa te nie są gotowe do przeprowadzenia akcji ewakuacyjnej. Będzie ona możliwa dopiero po ustabilizowaniu sytuacji na wyspach.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że na wyspie uwięzionych jest dziewiątka Polaków.

RadioZET.pl/MAS/DG

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET