"Ślady czarnej magii" w Ukrainie. Głupota rosyjskiej propagandy nie zna granic
Rosyjska agencja RIA Novosti ogłosiła, że w kwaterze głównej ukraińskiego wojska znaleziono ślady czarnej magii. Według ekspertki prokremlowskich mediów żołnierze święcą broń krwią.
Rosyjska machina propagandowa w trzecim miesiącu wojny w Ukrainie przekracza kolejne granice absurdu. Tym razem agencja informacyjna RIA Novosti napisała, że w kwaterze głównej ukraińskiego wojska na obrzeżach wsi Trekhizbenka odnaleziono ślady praktykowania czarnej magii.
Rosyjska agencja oskarża ukraińskich żołnierzy o czarną magię
Prokremlowskie media twierdzą, że w kwaterze stacjonowała ukraińska jednostka wojskowa A4472. Na ścianach budynku miała znajdować się "satanistyczną pieczęć, budzącą skojarzenia z hollywoodzkimi filmami o złych duchach".
– Jest to magiczna pieczęć ciemnych sił, która łączy idee anarchii, broni i symboli faszystowskich – powiedziała RIA Novosti kulturoznawczyni Ekaterina Dajs. Rosjanka zwróciła uwagę na fakt, że pieczęć rysowano bez odrywania ręki, co również ma potwierdzać jej okultystyczny charakter. – Na uwagę zasługuje słowo "Zein". W biblijnym języku hebrajskim oznacza "miecz". Być może autorzy zaklęcia odprawiali rytuały wzmacniające broń lub prosili o przysłanie im większej ilości broni – dodaje Dajs.
RIA Novosti opublikowała w mediach społecznościowych nagranie kwatery, w której miały znajdować się satanistyczne symbole. "W budynku, wśród instrukcji sztabu, znaleziono komunikat prasowy ukraińskich sił bezpieczeństwa z informacją o stratach w Donbasie. Na dokumencie są linie krwi, choć nigdzie indziej nie ma takich śladów" – napisano w komentarzu.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET