Słowacja. Zatrzymania w sprawie morderstwa Jana Kuciaka

Redakcja
1 min. czytania
27.09.2018 09:28
Obserwuj nas na Google

Podejrzani o zamordowanie słowackiego dziennikarza śledczego Jana Kuciaka zostali zatrzymani na wniosek prokuratury. Taką informację podały słowackie media. Policja nie potwierdziła dotąd tych informacji, powołując się na dobro śledztwa.

Słowacja. Śledczy zatrzymali podejrzanych w sprawie śmierci Jana Kuciaka|undefined
fot. AP Photo/Darko Vojinovic/East News

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O zatrzymaniach jako pierwszy napisał portal „DennikN”. Powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, poinformował o zatrzymaniu ośmiu osób, w tym mordercy Kuciaka i jego narzeczonej, którzy zginęli w lutym tego roku.

Trwają przeszukania i inne czynności śledcze – napisał portal, dodając, że zatrzymania miały miejsce na południu Słowacji.

Słowacja: 27-letni dziennikarz śledczy nie żyje. Pisał o oszustach podatkowych

Policja, która nie potwierdziła oficjalnie tych doniesień, zamieściła na Facebooku informację o akcji elitarnego oddziału NAKA. „Więcej informacji podamy, gdy tylko będzie to możliwe” – napisano.

Dziennikarz Jan Kuciak został zamordowany pod koniec lutego. Przygotowywane przez niego materiały dotyczyły m.in. powiązań między osobami z otoczenia ówczesnego premiera Słowacji Roberta Fico a włoską mafią. Oprócz dziennikarza zginęła także jego narzeczona Martina Kusznirova.

Zamordowano dziennikarza opozycyjnego wobec Kremla. Pisał m.in. o wojnie w Czeczenii

Zabójstwo Kuciaka i Kusznirovej wywołało w kraju kryzys polityczny i doprowadziło do rekonstrukcji rządu.

Pod wpływem masowych protestów ze stanowiska zrezygnował szef rządu Fico, a jego miejsce zajął reprezentujący tę samą partię Kierunek – Socjaldemokracja (SMER-SD) Peter Pellegrini. Słowacja ma także nowego szefa policji, ministrów sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET