Nie żyje Stefanie Sherk. Aktorka i żona Demiana Bichira miała tylko 37 lat
Nie żyje Stefanie Sherk. Popularna kanadyjska aktorka i modelka miała 37 lat. O śmierci Sherk poinformował jej mąż, nominowany do Oscara aktor Demian Bichir. "To najsmutniejszy i najtrudniejszy czas naszego życia i nie wiemy, jak długo zajmie nam pokonanie tego bólu" – napisał na Instagramie.
Stefanie Sherk zmarła 20 kwietnia. Przyczyny jej śmierci nie są znane. Mąż Sherk, Demian Bichir, aktor znany z takich filmów jak „Nienawistna ósemka" czy „Lepsze życie” pożegnał żonę w poruszającym wpisie.
Drodzy przyjaciele. W imieniu rodziny Sherk i Bichir informuję, że 20 kwietnia nasza najdroższa Stefanie Sherk, moja kochana żona, odeszła w spokoju. To najsmutniejszy i najtrudniejszy czas naszego życia i nie wiemy, jak długo zajmie nam poradzenie sobie z tym bólem. (…)Z góry dziękujemy wszystkim za modlitwy i prosimy o wyrozumiałość, żebyśmy mogli przeżywać czas żałoby w spokoju.
Stefanie Sherk była znaną kanadyjską aktorką. Zagrała m.in. w serialu „The Bridge: Na granicy” i w wielu filmach: „Loco Love” czy „Star Power”. W przyszłym roku na ekrany kin wejdzie film „Grudge”, w którym Sherk wcieliła się w rolę terapeutki.
RadioZET.pl/Hollywood Life/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET