`

Strzelanina na festiwalu. Nie żyją co najmniej trzy osoby, 12 zostało rannych

2 min. czytania
29.07.2019 07:14
Obserwuj nas na Google

Co najmniej trzy osoby zginęły, a 12 zostało rannych w wyniku strzelaniny, do której doszło w niedzielę wieczorem na dorocznym Festiwalu Czosnku w miejscowości Gilroy w Kalifornii – poinformowały lokalne służby medyczne, na które powołuje się agencja AP. Policja zastrzeliła sprawcę, który mógł mieć wspólnika.

Kalifornia
fot. AP/Associated/East News

Według agencji Reutera, która powołuje się na rzeczniczkę szpitala w hrabstwie Santa Clara, potwierdzono śmierć co najmniej jednej osoby; 11 osób odniosło obrażenia. Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że „na miejscu strzelaniny w Gilroy w Kalifornii egzekwowane jest prawo”. „Doniesienia mówią, że napastnik nie został jeszcze zatrzymany. Bądźcie ostrożni!” – czytamy we wpisie.

Trzydniowy festiwal, podczas którego odbywają się m.in. konkursy w gotowaniu przy wtórze muzyki, przyciąga co roku ponad 100 tysięcy ludzi. Niedziela była ostatnim dniem imprezy.

Strzelanina w Kalifornii

Świadkowie zdarzenia opowiadali miejscowej prasie, że na początku myśleli, iż odgłosy strzałów pochodzą od fajerwerków. Dopiero po kilku minutach w tłumie wybuchła panika. Ludzie krzyczeli, płakali, przewracali stoły, niszczyli ogrodzenie, aby wydostać się z miejsca zagrożenia.

Telewizja NBC News opublikowała wypowiedź uczestniczki festiwalu Julissy Contreras, która mówiła, że widziała napastnika. Według niej to około 30-letni mężczyzna, który strzelał do ludzi z karabinu. „Widziałam, jak strzelał we wszystkich kierunkach, nie celował w nikogo, strzelał na oślep” – powiedziała.

Zwłoki za lodówką w dawnym supermarkecie. To zaginiony przed laty były pracownik

Członek zespołu grającego na festiwalu powiedział, że widział, jak mężczyzna w zielonej koszuli i w chustce wokół szyi strzela z broni, która wyglądała jak karabin. Muzyk powiedział, że słyszał, jak ktoś krzyczy: „Dlaczego to robisz?”. I ktoś inny odpowiedział: „Bo jestem naprawdę zły”. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET