Amerykanie przeprowadzili uderzenie lotnicze. Zginął lider Państwa Islamskiego
Amerykanie przeprowadzili operację, której celem był najwyższy rangą przywódca Państwa Islamskiego w Syrii Maher al-Agal. "Zginął w uderzeniu lotniczym USA wcześnie rano" - poinformowały amerykańskie media.
Siły zbrojne USA poinformowały we wtorek, że w ataku drona zabiły na północnym zachodzie Syrii jednego z pięciu najważniejszych przywódców Państwa Islamskiego (IS) Mahera al-Agala, który był odpowiedzialny za operacje IS "poza Irakiem oraz w Syrii".
Centralne dowództwo sił USA podało w komunikacie, że w ataku drona poważnie ranny został też współpracownik al-Agala. "Operacja ta była poprzedzona długotrwałym planowaniem, które miało na celu zapewnienie jej skutecznej realizacji. Wstępna analiza wskazuje na to, że nie było ofiar cywilnych" - głosi oświadczenie.
Syria. Amerykanie zabili przywódcę Państwa Islamskiego
Jak pisze Reuters, zabicie kolejnego przywódcy IS utrudni tej organizacji przegrupowanie się po utracie znacznych terytoriów. - Usunięcie tych liderów ISIS zakłóci zdolność organizacji terrorystycznej do dalszego planowania i przeprowadzania ataków - stwierdził płk Joe Buccino, rzecznik Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych.
W lutym ówczesny przywódca Państwa Islamskiego (IS) Abu Ibrahim al-Haszemi al-Kurajszi wysadził się w powietrze, zabijając m.in. swoją żonę i dzieci, gdy groziło mu pojmanie przez amerykańskie siły specjalne w syryjskiej prowincji Idlib.
Al-Kurajszi przejął przywództwo nad IS w 2019 roku, gdy amerykańskie siły specjalne zabiły jego poprzednika Abu Bakra al-Bagdadiego, również w syryjskiej prowincji Idlib.
RadioZET.pl/ NBC News/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET