`

Syria. Co najmniej 9 ofiar ataku islamistów na autobus

2 min. czytania
04.01.2021 02:37
Obserwuj nas na Google

Co najmniej dziewięć osób zginęło w niedzielę wieczorem w wyniku ataku terrorystów z Państwa Islamskiego na autobus . Agencja AFP podała, że wśród zabitych jest siedmiu żołnierzy armii syryjskiej.

Syria
fot. PAP/EPA/SANA HANDOUT

To drugi atak na autobusy kursujące między kontrolowanymi przez syryjski rząd obszarami w ciągu tygodnia. Lokalne władze podejrzewają, że stoi za nim Państwo Islamskiego.

W podobnym ataku w środę , w prowincji Dajr az-Zaur , do którego przyznało się Państwo Islamskie, 40 żołnierzy syryjskich straciło życie,a sześciu zostało ciężko rannych.

Jak poinformowało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, żołnierze wracali autobusem do bazy po urlopie.

Według Obserwatorium dżihadyści urządzili zasadzkę na konwój trzech autobusów. Dwóm pojazdom udało się uciec. Dyrektor Obserwatorium Rami Abdel Rahman powiedział, że bojownicy IS podłożyli ładunki wybuchowe na drodze, a następnie otworzyli ogień w kierunku autobusów.

Wzrost ataków IS

Mieszkańcy Dajr az-Zaur i źródła wywiadowcze twierdzą, że w ostatnich miesiącach nastąpił wzrost liczby zasadzek i ataków przeprowadzanych przez niedobitków z IS, którzy ukrywają się w jaskiniach w tym głównie pustynnym regionie.

Pięć osób zginęło w sobotę w wyniku wybuchu samochodu-pułapki w kontrolowanej przez siły tureckie przygranicznej miejscowości Ras al-Ain w północnej Syrii - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. O przeprowadzenie ataku podejrzewane są kurdyjskie bojówki.

Według Obserwatorium z siedzibą w Londynie, cztery osoby zostały też ranne, w tym niektóre ciężko, zaś co najmniej trzy z ofiar śmiertelnych to cywile. Wcześniej tureckie ministerstwo obrony informowało o śmierci dwójki dzieci w wybuchu oraz o dwóch rannych cywilach.

Władze Turcji obwiniają o zamach kurdyjską bojówkę Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), powiązaną z działającą w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Przed turecką operacją zbrojną w 2019 roku Ras al-Ain było w rękach YPG. Od tego czasu ataki na tureckie siły w tym rejonie zdarzają się regularnie. 10 grudnia w podobnym zamachu w tej samej miejscowości zginęło 16 osób, w tym trzech tureckich żołnierzy i dwóch cywilów.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET