Szpital dziecięcy w Mariupolu został zbombardowany. Zełenski: pod gruzami są dzieci
W Mariupolu doszło do bezpośredniego ataku bombowego na szpital położniczy. Pod gruzami są ludzie, dzieci – przekazał w środę na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Władze Mariupola poinformowały wcześniej o zbombardowaniu szpitala dziecięcego i położniczego.
Rosjanie zbombardowali szpital dziecięcy w Mariupolu - poinformowała w środę po południu rada miejska. Załączono nagrania, na których widać, że budynek szpitala jest całkowicie zniszczony.
Szpital dziecięcy w Mariupolu zbombardowany. Zełenski: pod gruzami dzieci
"To okrucieństwo. Ile jeszcze świat będzie współuczestnikiem, ignorując terror? Natychmiast zamknijcie niebo. Natychmiast przerwijcie zabójstwa. Macie siłę. Ale wygląda na to, że tracicie człowieczeństwo” – napisał Zełenski.
W środę po południu władze Mariupola i obwodu donieckiego poinformowały o rosyjskim ataku lotniczym na obiekty cywilne. Miasto jest okrążone przez rosyjskie wojska i bombardowane. Okupanci nie pozwalają na ewakuację ludności. "W wyniku blokady miasta zginęło dotąd 1300 jego mieszkańców" - napisał w środę na Facebooku doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko. W mieście brakuje wody, jedzenia i lekarstw. Prezydent Zełenski powiedział we wtorek, że dostawy wody pitnej są świadomie blokowane, a w wyniku odwodnienia zmarła 12-letnia dziewczynka.
Sztab ukraińskich sił zbrojnych uważa, że zajęcie Mariupola położonego nad Morzem Azowskim jest jednym z głównych celów rosyjskich działań militarnych w Ukrainie.
Wojna w Ukrainie na żywo - najnowsze wiadomości, filmy i zdjęcia
RadioZET.pl/PAP/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET