Szpital dziecięcy w Mariupolu został zbombardowany. Zełenski: pod gruzami są dzieci

1 min. czytania
09.03.2022 17:26
Obserwuj nas na Google

W Mariupolu doszło do bezpośredniego ataku bombowego na szpital położniczy. Pod gruzami są ludzie, dzieci – przekazał w środę na Twitterze prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Władze Mariupola poinformowały wcześniej o zbombardowaniu szpitala dziecięcego i położniczego.

Rosjanie zbombardowali szpital dziecięcy w Mariupolu - poinformowała w środę po południu rada miejska. Załączono nagrania, na których widać, że budynek szpitala jest całkowicie zniszczony.

Szpital dziecięcy w Mariupolu zbombardowany. Zełenski: pod gruzami dzieci

"To okrucieństwo. Ile jeszcze świat będzie współuczestnikiem, ignorując terror? Natychmiast zamknijcie niebo. Natychmiast przerwijcie zabójstwa. Macie siłę. Ale wygląda na to, że tracicie człowieczeństwo” – napisał Zełenski.

W środę po południu władze Mariupola i obwodu donieckiego poinformowały o rosyjskim ataku lotniczym na obiekty cywilne. Miasto jest okrążone przez rosyjskie wojska i bombardowane. Okupanci nie pozwalają na ewakuację ludności. "W wyniku blokady miasta zginęło dotąd 1300 jego mieszkańców" - napisał w środę na Facebooku doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko. W mieście brakuje wody, jedzenia i lekarstw. Prezydent Zełenski powiedział we wtorek, że dostawy wody pitnej są świadomie blokowane, a w wyniku odwodnienia zmarła 12-letnia dziewczynka.

Sztab ukraińskich sił zbrojnych uważa, że zajęcie Mariupola położonego nad Morzem Azowskim jest jednym z głównych celów rosyjskich działań militarnych w Ukrainie. 

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie na żywo - najnowsze wiadomości, filmy i zdjęcia

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET