`

Kobieta porzuciła dziecko w koszu na śmieci. Noworodek przeżył

2 min. czytania
10.06.2019 20:11
Obserwuj nas na Google

 Sprawę opisał m.in. brytyjski dziennik Daily Mirror. Do incydentu doszło w zeszłą środę, niedaleko miejscowości Samut Prakan w środkowej Tajlandii. 29-letnia matka matki czwórki dzieci urodziła kolejne, piąte dziecko w swoim mieszkaniu. Kobieta następna dnia pojechała motocyklem do sąsiedniego miasta i porzuciła noworodka w przydrożnym koszu na śmieci.

fot. Phatthanit/shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

29-letnia Tajka została przyłapana przez kamery CCTV, kiedy wkładała do kontenera czarną torbę. W środku znajdowało się dziecko. Po wszystkim, kobieta odjechała.

Oglądaj

Dziecko trafiło do szpitala

Dziecko spędziło w kontenerze cztery godziny. Zauważył je pracownik, wywożący śmieci, który natychmiast powiadomił policję i pogotowie. Noworodek został przewieziony do szpitala.

W trakcie imprezy urodziła dziecko. Zostawiła je na śmietniku i wróciła na libację - Nie masz uprawnień do wyświetlania tego obiektu.

Dzień wcześniej, podczas porodu, ucierpiała także 29-letnia matka niemowlęcia. Kobieta obficie krwawiła, zmagała się z ogromnym bólem oraz skurczami - również trafiła do szpitala.

Kobieta usłyszała zarzut

Kobieta przyznała się do porzucenia swojego dziecka. Powodem miało być ubóstwo, w którym żyje rodzina. 29-latka tłumaczyła policji, że wraz z mężem nie mają wystarczającej ilości pieniędzy na wychowanie kolejnego dziecka.

Martwy noworodek znaleziony w sortowni. Jest akt oskarżenia dla matki

- Mój mąż jest kierowcą w innej prowincji. Zarabia tylko 10 000 bahtów miesięcznie, co nie wystarcza do wychowania dużej rodziny – mówiła matka pięciorga dzieci. Kobieta podkreślała również, ze nie miała zamiaru zabicia swojego dziecka. - Zostawiłam go tam i miałem nadzieję, że ktoś go znajdzie i zajmie się nim – miała powiedzieć 29-latka, cytowania przez brytyjski dziennik „Daily Mirror”.

Zamordowała noworodka i porzuciła na śmietniku. Ruszył proces

Tajka zaznaczyła także, że bardzo żałuje tego, co zrobiła. Kobiecie postawiono zarzut porzucenia dziecka poniżej 9. roku życia.

Pracownicy opieki socjalnej jeszcze nie podjęli decyzji, czy kobieta zachować prawo do opieki nad opuszczonym niemowlęciem.

 

RadioZET.pl/Daily Mirror

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET