`

Ten kraj miał wiedzieć o planach ataku na Ukrainę. "Putin ostrzegł władze"

2 min. czytania
03.05.2022 06:53
Obserwuj nas na Google

Węgry zostały wcześniej poinformowane przez Rosję o ataku na Ukrainę — powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow. Cytowany przez Hromdaske dodał, że władze w Budapeszcie mają "własne plany wobec terytorium Ukrainy”.

Władimir Putin
fot. NATALIA KOLESNIKOVA/AFP/East News

Władimir Putin z wyprzedzeniem ostrzegł władze węgierskie o swoich planach ataku na Ukrainę – powiedział w poniedziałek sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow. 

Putin miał ostrzec węgierskie władze o ataku na Ukrainę

- Węgry otwarcie deklarują współpracę z Rosją. Co więcej, Putin z góry ostrzegł ich, że nasz kraj zostanie zaatakowany. Z jakiegoś powodu myśleli, że mogą wziąć część „swojego” terytorium. To się nigdy nie zdarzy. Kraj, który postąpił w ten sposób – zobaczmy, jakie będą konsekwencje dla tego kraju po zakończeniu wojny – powiedział Daniłow, cytowany przez Hromadske.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę premier Węgier Viktor Orban publicznie odmówił dostaw broni do Kijowa, zakazał tranzytu broni ukraińskiej przez terytorium swojego kraju i wypowiedział się przeciwko embargu na rosyjską ropę i gaz. 

Redakcja poleca

W poniedziałek rzecznik rządu Zoltan Kovacs przekazał, że Węgry nadal sprzeciwiają się jakimkolwiek sankcjom na import rosyjskiego gazu i ropy. "Stanowisko Węgier dotyczące jakiegokolwiek embarga na gaz i ropę nie zmieniło się: nie popieramy go" - napisał Kovacs w odpowiedzi na zapytanie agencji Reutera.

W połowie kwietnia węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto poinformował, że Węgry nie poprą sankcji obejmujących ropę i gaz. Jak argumentował, ważnym aspektem bezpieczeństwa kraju jest bezpieczeństwo energetyczne, a obecny rząd robi wszystko, aby Węgrzy nie musieli płacić ceny za "wojnę między Ukrainą a Rosją".

RadioZET.pl/Hromadske/PAP

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET