To będzie kolejny cel Putina. Doradca Zełenskiego wskazał państwo
MSZ Mołdawii wezwało w piątek ambasadora Rosji, aby zaprotestować przeciwko oświadczeniu rosyjskiego generała Rustama Minnekajewa. Ogłosił on, że Moskwa chce przejąć kontrolę nad południową Ukrainą, aby uzyskać dostęp do Naddniestrza, separatystycznego regionu Mołdawii. Stacjonują już w nim rosyjskie wojska.
Wojna w Ukrainie może objąć także Mołdawię. Rosyjski generał Rustam Minnekajew ogłosił, że celem drugiego etapu rosyjskiej inwazji na Ukrainę będzie stworzenie korytarza lądowego do granicy z Naddniestrzem. To kontrolowana przez Rosję część Mołdawii, odpowiednik obwodu donieckiego i ługańskiego w Ukrainie.
- Mołdawia uważa te słowa za bezpodstawne i sprzeczne z poparciem Rosji dla suwerenności i integralności terytorialnej naszego kraju. (…) Mołdawia jest krajem neutralnym i wzywa Moskwę do respektowania tej zasady – poinformowano w komunikacie resortu spraw zagranicznych sąsiadującego z Ukrainą niewielkiego kraju.
Podolak: kolejnym celem armii szabrowników i gwałcicieli będzie Mołdawia
- Od początku drugiej fazy operacji specjalnej, która już się rozpoczęła, dosłownie dwa dni temu, jednym z zadań armii rosyjskiej jest ustanowienie pełnej kontroli nad Donbasem i południową Ukrainą. Kontrola nad południem Ukrainy to kolejna droga do Naddniestrza – stwierdził w piątek generał Minnekajew, zastępca dowódcy rosyjskiego Centralnego Okręgu Wojskowego.
Oświadczenie wywołało duże zaniepokojenie w Mołdawii, której Naddniestrze jest częścią. W regionie stacjonuje 1500 rosyjskich żołnierzy, można więc sonie wyobrazić, że w przypadku wywalczenia przez Rosję korytarza lądowego do jego granic, przeprowadzono by w nim „referendum” o przyłączeniu do Federacji Rosyjskiej.
- Apetyt Moskwy wciąż rośnie. Teraz jej celem na południu Ukrainy jest dostęp do Naddniestrza, gdzie podobno Rosjanie są uciskani. Oczywiście kolejnym celem armii szabrowników i gwałcicieli będzie Mołdawia. Co ponownie dowodzi, że Ukraina walczy dziś o bezpieczeństwo Europy – ocenił w piątek Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
BBC poinformowała, że rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił skomentowania wypowiedzi generała Minnekajewa i odpowiedzi na pytanie, czy cele „operacji specjalnej” zostały rozszerzone. Wcześniej Moskwa zapewniała tylko o potrzebie „ochrony ludności Donbasu”.
Mołdawia, tak jak Ukraina i Gruzja, zadeklarowały chęć przystąpienia do Unii Europejskiej.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET