Karambol w USA. Zginęło siedmiu motocyklistów
Siedmiu motocyklistów zginęło w karambolu drogowym na drodze w mieście Randolph w stanie New Hampshire w USA – podała tamtejsza policja. Motocykliści zderzyli się z nadjeżdżającym z przeciwka pick’upem. To jeden z najtragiczniejszych wypadków ostatnich lat - przekonują służby stanowe.
Tragedia w USA. Do wypadku z udziałem dziesięciu motocyklistów doszło wczoraj na drodze w kierunku New Hampshire. Siedmiu prowadzących motory nie przeżyło zderzenia, trzech trafiło do szpitali. Kierowcy uderzali w jadący z naprzeciwka pick’up prowadzony przez 23-letniego kierowcę. Pracował on jako kierowca firmy transportowej. Śledczy z USA nie odpowiedzieli na pytanie czy był trzeźwy i pod wpływem narkotyków powołując się na prowadzone śledztwo.
Tragedia na Słowacji. Polska turystka spadła w przepaśćPolicja stanu Massachusetts przekonuje, że to jeden z najtragiczniejszych wypadków ostatnich lat. Trwa śledztwo mające wyjaśnić dokładne przyczyny tragicznego wypadku.
Gubernator stanu napisał na Twitterze.
- Nasze myśli i modlitwy są z ofiarami, ich rodzinami i ratownikami, którzy odpowiedzieli na wezwanie. Urzędnicy państwowi są na miejscu i pomagają w miarę rozwoju sytuacji” - napisał na Twitterze.
Co zaskakujące, w stanie w którym doszło do tragedii, nie ma obowiązku jazdy w kasku motocyklowym.
RadioZET.pl/CNN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET