14-latek zamordował całą swoją rodzinę. Wśród ofiar jest niemowlę
Rodzinna tragedia w amerykańskim Elkmont wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi. 14-letni chłopiec zastrzelił tam pięciu członków swojej rodziny. Nastolatek przyznał się do zbrodni. Motywy jego działania wciąż nie są znane.
Do dramatu doszło w poniedziałek późnym wieczorem w Elkmont w stanie Alabama. 14-letni chłopiec zabił swojego ojca, macochę i przyrodnie rodzeństwo: 5-latkę i dwóch chłopców w wieku 6 lat i 6 miesięcy. Wiadomo, że trzy osoby zginęły na miejscu, a kolejne dwie zmarły w szpitalu.
Jak poinformowały we wtorek po południu lokalne służby, wszyscy zostali postrzeleni. Broń, którą posłużył się 14-latek, została znaleziona na poboczu drogi.
21-letni sprawca masakry w El Paso opublikował manifest. Zabił 20 osób14-latek przyznał się do zabójstwa rodziny
O zbrodni policję poinformował sam zatrzymany nastolatek. Początkowo utrzymywał, że gdy usłyszał strzały, był w piwnicy. Do morderstwa przyznał się podczas późniejszego przesłuchania.
Na ten moment motywy chłopca nie są znane. 14-latek wkrótce usłyszy zarzuty. Przed sądem będzie odpowiadał prawdopodobnie jako osoba dorosła.
Makabryczne zabójstwo rodziny. Nie żyje kilkoro dzieciRadioZET.pl/CNN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET