4-letni chłopiec śmiertelnie postrzelił się w głowę. Mieszkańcy są wstrząśnięci
Czteroletni chłopiec zmarł po tym, jak postrzelił się po znalezieniu broni palnej w samochodzie w Manitou Springs w stanie Kolorado w USA - poinformowała w środę miejscowa policja. Rodzicom postawiono zarzut braku odpowiedniej opieki nad dzieckiem, co skończyło się jego śmiercią.
Do tragicznego zdarzenia doszło na parkingu przed sklepem z marihuaną w Manitou Springs na obrzeżach Colorado Springs w USA. Według lokalnej prasy w samochodzie był czteroletni chłopiec, jego matka i młodszy brat. Ojciec dzieci w tym czasie przebywał w pobliskim sklepie.
USA. 4-latek śmiertelnie postrzelił się w głowę w Manitou Springs. Rodzice z zarzutami
W pewnym momencie chłopiec znalazł pistolet w samochodzie i przypadkowo śmiertelnie postrzelił się w głowę. 25-letnia matka i 26-letni ojciec są oskarżeni o zaniedbanie dziecka, które zakończyło się śmiercią. Początkowo zostali aresztowani, ale sąd zdecydował, że będą odpowiadać z wolnej stopy. Jak donoszą lokalne media, ojciec chłopca był żołnierzem. Służył w piechocie morskiej.
Mieszkańcy Manitou Springs są wstrząśnięci tragedią. Na parkingu, gdzie doszło do zdarzenia, zostawiają kwiaty, maskotki i balony, aby upamiętnić zmarłego 4-latka.
RadioZET.pl/PAP/krdo.com/KKTV/CBS Denver
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET