Strzelanina w trakcie akcji gaśniczej. Wielu poszkodowanych, zaginęły dzieci

2 min. czytania
19.07.2021 08:59
Obserwuj nas na Google

Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w atakach, których w niedzielę dokonał uzbrojony napastnik w Tucson w amerykańskim stanie Arizona. Mężczyzna otworzył ogień do załogi karetki pogotowia, a później ostrzelał strażaków gaszących pożar. Sprawca został postrzelony przez policję i trafił do szpitala.

Strzelanina w Tucson - zdjęcie ilustracyjne
fot. AP/Associated Press/East News

35-latetni mężczyzna jest podejrzany o przeprowadzenie serii ataków w Tucson w stanie Arizona. - Napastnik najpierw otworzył ogień do ambulansu. Jego kierowca został postrzelony w głowę i jest w stanie krytycznym, siedząca obok niego ratowniczka medyczna została raniona w klatkę piersiową i ramię, jej stan jest stabilny - przekazał komendant policji w Tucson Chris Magnus.

USA. Napastnik ostrzelał karetkę i strażaków w Tucson. Jedna ofiara śmiertelna, kilkoro zaginionych dzieci

Uzbrojony mężczyzna pojechał następnie pod pobliski dom, w którym wcześniej wybuchł pożar. Na miejscu strażacy i sąsiedzi usiłowali ugasić płomienie. Napastnik zaczął do nich strzelać. Jeden z biorących udział w akcji gaśniczej sąsiadów, 44-letni mężczyzna, został śmiertelnie raniony w głowę. Sprawca ataku postrzelił również innego sąsiada i jednego ze strażaków.

Napastnik wsiadł do samochodu i odjechał, był już wówczas ścigany przez policję - relacjonował komendant. Kilka przecznic dalej 35-latek próbował staranować chcący zatrzymać go radiowóz, po czym oddał strzały do funkcjonariusza. Policjant odpowiedział ogniem, raniąc mężczyznę. Sprawca ataków znajduje się w szpitalu w stanie krytycznym.

Magnus dodał, że w domu, w którym wybuchł pożar, znaleziono spalone zwłoki. Nieznany jest los dwojga lub trojga mieszkających tam dzieci.

W sprawie toczy się śledztwo, nie wiadomo na razie, co doprowadziło do tych ataków. - To bardzo tragiczne, naprawdę przerażające wydarzenie, z wieloma znakami zapytania - przekazał komendant.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP/KVOA/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET