Ukrywała zwłoki matki przez 1,5 miesiąca. Spała z nimi w pokoju i zakrywała je kocami
Gdy jej matka zmarła, nie wyjawiła nikomu tego faktu, tylko ukrywała jej ciało przez kolejne 44 dni. Obawiała się bowiem, że zostanie oskarżona o spowodowanie jej śmierci. Teraz 55-letni Amerykanka stanie przed sądem.
Ta makabryczna historia, którą - powołując się na lokalne media - opisuje Polsat News, wydarzyła się w Bristolu w amerykańskim stanie Wirginia. 78-letnia kobieta zmarła tuż przed Nowy Rokiem. Mieszkająca z nią córka próbowała ją reanimować, ale bezskutecznie.
55-latka, zamiast zgłosić śmierć matki odpowiednim organom, przez kolejne 1,5 miesiąca ukrywała ten fakt. Nikogo nie wpuszczała do domu, ciało przykrywała kolejnymi kocami (w sumie ponad 60), a odór rozkładających się zwłok maskowała odświeżaczami powietrza. Spała również w tym samym pomieszczeniu.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Prawdę odkrył jeden z krewnych, któremu po wielu dniach bezskutecznych prób skontaktowania się z 78-latką, udało się przedostać do domu przez okno. Wtedy też zawiadomił organy ścigania.
Zwłoki kobiety w walizce w lesie. Miała związane ręce i nogi [WIDEO]Jak tłumaczyła się córka? Twierdziła, że zataiła prawdę w obawie, że zostanie oskarżona o spowodowanie śmierci. Teraz za ukrywanie zwłok grozi do 5 lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 2,5 tys. dolarów.
RadioZET.pl/polsatnews.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET