Samolot runął na trasę szybkiego ruchu. Nie żyją dwie osoby

1 min. czytania
01.11.2019 09:00
Obserwuj nas na Google

Dwie osoby lecące niewielkim samolotem zginęły w czwartek wypadku na Florydzie. Jak poinformowały lokalne media, dwusilnikowa maszyna runęła na jadący trasą szybkiego ruchu samochód.

Beechcraft Baron, Ocala
fot. YouTube.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Samolot typu Beechcraft Baron wystartował z lotniska w mieście Ocala na Florydzie do lotu próbnego po naprawie. 

W pewnym momencie maszyna zaczęła szybko wytracać wysokość i spadła na samochód jadący wielopasmową trasą szybkiego ruchu. Kierowca przeżył, ale z obrażeniami trafił do szpitala.

Kierowca przeżył, ale z obrażeniami trafił do szpitala. Nie podano jednak, w jakim jest stanie.

Oglądaj

To kolejna tragiczna katastrofa niewielkiego samolotu w USA. W środę Cessna 414 spadła na dach domu na przedmieściach Nowego Jorku (w stanie New Jersey). Śmierć poniósł pilot maszyny.  Katastrofa wywołała eksplozję, w wyniku której w płomieniach stanęły dwa domu. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET