Zamordował nastoletnie córki, bo nie żyły religijnie. "Nie chcę wychowywać k**wy"
W amerykańskim Teksasie rusza proces 65-letniego Egipcjanina, który zamordował w USA swoje dwie nastoletnie córki za to, że nie żyły religijnie, a "po amerykańsku". Mężczyzna ukrywał się po zabójstwach przez 12 lat, był poszukiwany listem gończym przez FBI. Został schwytany w 2020 roku.
W USA rusza właśnie proces Yasera Abdel Saida – donosi m.in. serwis Foxnews.com. Egipski emigrant jest oskarżony o zabójstwo córek w wieku 18. i 17. lat. Jego żona miała zeznać, że Said był wściekły z powodu stylu życia nastoletnich córek, oraz że "nie chce wychowywać córki jako ku**y". Kobieta rozwiodła się z Egipcjaninem po zabójstwach.
Emigrant z Egiptu zamordował swoje córki – Sarę i Aminę – 1 stycznia 2008 roku. Pod pozorem zabrania od restauracji zawiózł je swoją taksówką w nieznanym kierunku. Później odnaleziono je martwe, z ranami postrzałowymi.
Zastrzelił dwie nastoletnie córki, bo żyły niereligijnie
Tuż przed śmiercią Sarah zdołała się uwolnić i zadzwonić po służby. "Pomocy, mój tata mnie postrzelił! Umieram, umieram!" - krzyczała nastolatka.
Despotyczny ojciec wypominał im regularnie niereligijny styl życia, "po amerykańsku". Zarzucał im też umawianie się z mężczyznami niebędącymi muzułmanami. Na tydzień przed śmiercią nastolatek przyłożył pistolet do skroni jednej z córek. Mimo tak skrajnej groźby dziewczyny postanowiły powrócić do domu ojca-despoty.
RadioZET.pl/Foxnews.com/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET