`

Dramat w Parku Narodowym. Lampart porwał dwulatka i zjadł go żywcem

Redakcja
1 min. czytania
09.05.2018 13:56
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Ugandzie. Lampart zaatakował i zabił dwuletniego chłopca na popularnym wśród turystów obszarze rezerwatu. 

Lampart |undefined
fot. Shutterstock.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragedii doszło w piątek 4 maja br. na terenie Parku Narodowego Królowej Elżbiety w Ugandzie. Bashir Hangi, rzecznik Uganda Wildlife Authority, powiedział  w rozmowie z  Associated Press, że ofiara to dwuletni syn strażnika.

W momencie ataku chłopcem opiekowała się niania. Kobieta usłyszała krzyk dziecka, a potem zobaczyła, jak zwierzę ciągnie dwulatka do buszu.

Tragedia na planie filmowym. Żyrafa zabiła znanego reżysera

Zespół poszukiwawczy znalazł później czaszkę chłopca i pozostałe szczątki.

Dramat w Queen Elizabeth National Park zaskoczył opinię publiczną w Ugandzie, gdzie do ataków lampartów na ludzi dochodzi bardzo rzadko. Ataki dzikich zwierząt na dzieci są czasami zgłaszane w niektórych częściach wiejskich Indii.

RadioZET.pl/Associated Press/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET