Uhonorowano Helenę Kmieć, misjonarkę zamordowaną w Boliwii
Zamordowana w Boliwii misjonarka Helena Kmieć, kapucyn o. Piotr Kuczaj i lekarz Andrzej Cyganek znaleźli się wśród uhonorowanych tytułem Miłosiernego Samarytanina 2016 r. Statuetki rozdano w piątek w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Statuetkę dla Heleny Kmieć odebrali jej rodzice. Misjonarka zginęła w nocy z 24 na 25 stycznia, ugodzona nożem podczas napadu na ochronkę dla dzieci w miejscowości Cochabamba w Boliwii. Podczas pogrzebu w Libiążu żegnało ją ok. 4 tys. osób.
Organizatorzy plebiscytu ze stowarzyszenia Wolontariat św. Łazarza zwrócili uwagę na pełne zaangażowanie 26-latki w działalność w Wolontariacie Misyjnym Salvator. Ich zdaniem, "nie chciała żyć dla siebie, ale przede wszystkim dla innych i dla Boga". Ci, którzy ją znali, mówili, że potrafiła zauważać wszystkich - "nie jako grupy, ale jako poszczególnych osób, nawet tych, które stoją na uboczu" oraz że była gotowa pomagać w najdrobniejszych sprawach.
26-letnia Helena i jej koleżanka Alicja realizowały świecki wolontariat pod egidą Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Dębickich. Kobieta zginęła w nocy z 24 na 25 stycznia. Dwóch bandytów napadło wtedy na ochronkę. Prawdopodobnie chcieli obrabować ośrodek a Polka próbowała ich powstrzymać. Otrzymała kilkanaście ciosów nożem, wykrwawiła się na rękach koleżanki.
RadioZET.pl/PAP/MaAl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET