"Ukraina musi reagować". Rosjanie są bliscy otoczenia ukraińskich wojsk
Rosyjskie wojska są blisko zamknięcia ukraińskich wojsk na terenach Donbasu. Umożliwiło im to zajęcie miejscowości Popasna. Jeśli Ukraina nie zareaguje, może zostać otoczona w okolicach Lisiczańska i Siewierodoniecka.
Rosjanie przejęli kontrolę nad Popasną dwa tygodnie temu. Z punktu widzenia strategicznego miasto to jest bardzo ważnym obszarem na wojennej mapie działań w Donbasie. Według najeźdźców Popasna to brama do ukraińskiej części Donbasu, która miała im ułatwić okrążenie Siewierodoniecka. I faktycznie, kilkanaście dni później prowadzone w tamtym rejonie walki zdają się to potwierdzać.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
Po Popasnej Rosjanie mieli zająć także wieś Toszkiwę i Komyszuwachę, a ich wojska mają być już tylko ok. 10 km od przedmieść Lisiczańska. Celem najeźdźców jest otoczenie sił ukraińskich w okolicach Lisiczańska i Siewierodoniecka, co pozwoliłoby również na okrążenie ok. 15-20 tys. ukraińskich żołnierzy.
Rosjanie są bliscy otoczenia ukraińskich wojsk
"W około 10 dni Rosjanie rozwinęli sukces pod Popasną, nie dając Ukraińcom ustabilizować obrony i pokonując 10-15 km (najwięcej na zachód). Kijów szybko może mieć poważny problem z obroną całej pozycji wschodniej obwodu ługańskiego. Ukraina musi reagować albo wkrótce odda sporo pola walki" - napisał na Twitterze dziennikarz portalu dziennikzbrojny.pl Mariusz Cielma, dołączając do swojego wpisu mapkę.
Z Cielmą zgodził się w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. - Nie ulega wątpliwości, że Rosjanie zrezygnowali z większego kotła i dążą do mniejszego okrążenia wojsk ukraińskich na odcinkach Lisiczańsk-Siewierodonieck. To teraz jest cel ich wojskowej operacji w Donbasie. Od czasu zajęcia Popasnej, Rosjanie są cały czas w natarciu, a Ukraińcy mają duże problemy z zatrzymaniem ich - stwierdził.
Według informacji przekazanych w czwartek przez szefa obwodu Ługańskiego Serhija Hajdaja podczas rosyjskiego ostrzału w Siewierodoniecku zginęło co najmniej 12 osób, a ponad 40 zostało rannych. "Wojska rosyjskie używają na tym terenie ciężkiej broni" - napisał Hajdaj.
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
RadioZET.pl/Twitter/Mariusz Cielma; WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET