Prorosyjscy separatyści z Donbasu proszą Rosję o pomoc wojskową

2 min. czytania
21.02.2022 13:24
Obserwuj nas na Google

Separatyści z Donbasu proszą Rosję o pomoc. - Nieuznawane republiki Donbasu potrzebują pomocy finansowej, wojskowej i moralnej ze strony Federacji Rosyjskiej - mówi Eduard Basurin, oficjalny przedstawiciel milicji w Donieckiej Republice Ludowej.

separatyści proszę Rosję o pomoc
fot. Viktor Tolochko /SPUTNIK Russia /East News

Separatyści z Donbasu apelują do Rosji o pomoc. "W Doniecku informują, że DRL i ŁRL potrzebują pomocy wojskowej ze strony Federacji Rosyjskiej" - podaje agencja Interfax.

- Przede wszystkim moralna (pomoc), finansowa, też bym nie odmówił, wojskowa - też potrzebna, w różnych kierunkach - powiedział Eduard Basurin, oficjalny przedstawiciel milicji w Donieckiej Republice Ludowej.

"To może wydawać się głupie, ponieważ ich siły zbrojne są w zasadzie przedłużeniem sił zbrojnych Rosji. Ale może to być apel potrzebny, aby Rada Federacji i Rada Bezpieczeństwa Rosji zatwierdziły wojska dla Donbasu"- skomentował na Twitterze dziennikarz Christopher Miller.

Redakcja poleca

Separatyści z Donbasu proszą Rosję o pomoc

Miejscowości Szczastia i Wrubiwka w Donbasie są pod ostrzałem, mieszkańcy uciekli do schronów, uszkodzona została infrastruktura - poinformował w poniedziałek szef władz obwodu ługańskiego na wschodzie Ukrainy Serhij Hajdaj.

Przedstawiciel MSW Ukrainy Anton Heraszczenko poinformował, że wskutek ostrzału Szczastia zapaliła się i eksplodowała stacja paliw.

Według stanu z godz. 12 (godz. 11 w Polsce) wspierani przez Rosję separatyści w Donbasie 21 razy naruszyli rozejm. Jeden ukraiński żołnierz został ranny - poinformował sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Liderzy samozwańczych tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) w Donbasie na Ukrainie udali się do Rosji - poinformowały w poniedziałek ukraińskie media, powołując się na na Pawła Łysiańskiego, założyciela organizacji Wschodnia Grupa Obrony Praw Człowieka.

Nie wiadomo, czy liderzy samozwańczych republik "ewakuowali się", czy lecą na spotkanie z "kremlowskimi kuratorami" - podał portal Dzerkało Tyżnia.

RadioZET.pl/ Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET