`

Ukraiński dziennikarz porwany pod Kijowem. "Trzymają go z rękoma zaklejonymi taśmą"

1 min. czytania
28.03.2022 19:56
Obserwuj nas na Google

Dmytro Hyliuk, dziennikarz ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN, jest przetrzymywany przez rosyjskich wojskowych. "Trzymają go, tak jak innych, z rękoma zaklejonymi taśmą i z zasłoniętymi oczami" – przekazała organizacja pozarządowa Medialna Inicjatywa na rzecz Praw Człowieka.

Dmytro Hyliuk
fot. Facebook.com/Dmytro Hyliuk

Ukraiński dziennikarz Dmytro Hyliuk zaginął w piątek 4 marca we wsi Kozarowyczi w obwodzie kijowskim. W przeddzień zniknięcia mężczyzna napisał na Facebooku, że jego miejscowość znalazła się pod rosyjską okupacją.

Rosjanie porwali dziennikarza agencji UNIAN

Na początku o zaginięciu dziennikarza poinformowali jego współpracownicy, którzy nie mogli się z nim skontaktować. Później informację o jego porwaniu przekazali sąsiedzi, którzy twierdzą, że widzieli, jak Hyliuka zatrzymali wojskowi w rosyjskich mundurach. Według mieszkańców sąsiedniej wsi Hyliuk jest przetrzymywany w budynku jednego z przedsiębiorstw w miejscowości Dymer. Tam widziało go kilku uwolnionych mężczyzn.

Redakcja poleca

"Trzymają go, tak jak innych, z rękoma zaklejonymi taśmą i z zasłoniętymi oczami" – przekazano. Według organizacji Medialna Inicjatywa na rzecz Praw Człowieka prawdopodobna przyczyna porwania dziennikarza to jego rozmowa z ukraińskimi wojskowymi i pracownikami organów ścigania. To nie pierwszy przypadek zatrzymania i porywania dziennikarzy, aktywistów i przedstawicieli lokalnych władz przez rosyjskich wojskowych.

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET