`

Ukraiński generał chce oddać się do niewoli. Powód chwyta za serce

2 min. czytania
25.03.2022 10:48
Obserwuj nas na Google

„Jestem gotów dobrowolnie oddać się do rosyjskiej niewoli w zamian za umożliwienie ewakuacji dzieci z Mariupola” – napisał w oświadczeniu ukraiński generał policji Wiaczesław Abroskin. Jak poinformował, jeśli dzieci nie wydostaną się z miasta, grozi im śmierć.

Dramat dzieci z Mariupola
fot. Facebook

Ukraina walczy z rosyjskim agresorem od ponad miesiąca. Wojna stanowi zagrożenie zdrowia i życia tych, którym nie udało się wyjechać z kraju. Ludność cywilna w Mariupolu, w tym także dzieci, wymagają natychmiastowej pomocy.

"W zupełnie zniszczonym Mariupolu pozostało wiele dzieci. Jeśli nie uratuje się ich teraz, umrą w ciągu najbliższych dni. Chodzi już o godziny” – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego generała policji Wiaczesława Abroskina.

Ukraiński generał chce oddać się do niewoli

„Potrzeba mi trzech dni na zorganizowanie misji ewakuacyjnej, następnie mogę zostać zatrzymany" - napisał na Facebooku ukraiński generał Abroskin.

Zwracam się do rosyjskich okupantów - stwórzcie możliwość ewakuacji dzieci z Mariupola, a na ich miejsce proponuję oddać się do waszej niewoli - Wiaczesław Abroskin

Policjant przyznał, że bronił Ukrainy już w czasie walk w Donbasie. Abroskin był poszukiwany przez Rosjan. „Proponuję, że poświęcę je w zamian za życie dzieci, które wciąż znajdują się w Mariupolu" - napisał Abroskin.

Sieć obiegły zdjęcia dzieci, które już zostały ewakuowane z miasta. W szpitalach, w których przebywają, okna zasłaniają worki z piachem i kartony. Poruszające fotografie dla francuskiej prasy wykonał m.in.William Keo.

Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową .

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

WOJNA W UKRAINIE [RELACJA NA ŻYWO]

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET