W bombardowaniu w Charkowie zginęła 15-latka. Wyszła z pokoju po zabawki dla dzieci
Wojska rosyjskie nasiliły ostrzał Charkowa i obwodu charkowskiego w nocy z niedzieli na poniedziałek. W mieście Dergacze zginęła nastolatka. Obecnie ustalana jest dokładna liczba ofiar śmiertelnych i rannych - poinformowała policja obwodowa cytowana przez portal Ukraińska Prawda.
Szef wydziału śledczego policji obwodu charkowskiego Serhij Bołwinow poinformował na Facebooku, że w mieście Dergacze poniosła śmierć 15-letnia Darina. W dom Dariny trafił rosyjski pocisk. Inne osoby, które w nim przebywały - rodzice dziewczyny i dwoje rodzeństwa, przeżyły i nie zostały ranne.
Ostrzelano dom w Charkowie. Zginęła 15-latka
W momencie ataku Darina znajdowała się w innym pokoju niż reszta mieszkańców domu, ponieważ poszła po zabawki dla małych dzieci. Rosyjski ostrzał był skierowany na dzielnice mieszkaniowe, szpitale i budynki przemysłowe. W samym Charkowie został zniszczony czteropiętrowy budynek mieszkalny.
W niedzielę jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne w ostrzale w pobliżu przystanku trolejbusowego w Charkowie – powiedział portalowi Suspilne dyrektor Centrum Pogotowia Ratunkowego Wiktor Zabaszta. Jak poinformował, ranni zostali przewiezieni do szpitala. Wszystkie ofiary to osoby cywilne.
Przedstawiciele Służb ds. Sytuacji Nadzwyczajnych powiedzieli portalowi Suspilne, że rano w niedzielę wystrzelono też pociski w budynki mieszkalne w mieście, co spowodowało pożary. Służby ratunkowe nie mogą jednak jechać do zaatakowanej dzielnicy, by ocenić straty, z powodu ciągłego ostrzału.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET