Od początku wojny w Ukrainie Rosja straciła ośmiu generałów. Władimir Frołow, o którego śmierci poinformowały rosyjskie media, został pochowany na Cmentarzu Serafimowskim w Sankt Petersburgu. W uroczystości pogrzebowej wziął udział gubernator Aleksander Begłow.
Wojna w Ukrainie. Rosyjski generał Władimir Frołow nie żyje
Według rosyjskich mediów generał był synem wybitnego rosyjskiego dowódcy wojskowego z czasów II wojny światowej. Gubernator Petersburga powiedział, że Frołow "poniósł odważną śmierć" w Ukrainie.
– Prawdziwy patriota, człowiek godny i odważny, do końca szczerze wypełnił swój wojskowy i ludzki obowiązek. Ludzie nie zapomną swoich bohaterów. Wieczna pamięć o nim – mówił podczas ceremonii Begłow.
W Ukrainie zginęło ponad 20 tys. rosyjskich żołnierzy. Siły rosyjskie straciły także 762 czołgi, 1982 wozy opancerzone, 1458 innych pojazdów silnikowych, 163 samoloty, 145 śmigłowców i 8 łodzi patrolowych. W piątek prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział amerykańskiej stacji CNN, że po stronie ukraińskiej zginęło od 2,5 tys. do 3 tys. żołnierzy, a około 10 tys. zostało rannych.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET