Rosjanie palą w piecach zwłoki poległych rekrutów? Szokujące doniesienia ukraińskiego MON
W celu ukrycia prawdziwej liczby ofiar okupanci używają pieców metalurgicznych w Doniecku do palenia zwłok poległych rekrutów i przybyłych z Rosji wolontariuszy - poinformował w środę na Facebooku Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Wojna w Ukrainie trwa już 21. dobę. Co jakiś czas docierają do nas wstrząsające doniesienia na temat rosyjskich działań. W poniedziałek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że w rosyjskim mieście Biełgorod powstał obóz, w którym przebywają moskiewscy żołnierze odmawiający walki.
Wobec przetrzymywanych tam wojskowych mają być stosowane „przedprocesowe środki śledcze”. Kolejne doniesienia opublikował na Facebooku Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
MON Ukrainy: Rosjanie palą w piecach zwłoki poległych rekrutów
We wpisie przekazano m.in., że w celu ukrycia prawdziwej liczby ofiar okupanci używają pieców metalurgicznych w Doniecku do palenia zwłok poległych rekrutów i przybyłych z Rosji wolontariuszy.
Ministerstwo poinformowało również o niewypłacaniu odszkodowań rodzinom zabitych rekrutów, których wcześniej pozyskano z tzw. Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej.
Wskazano, że na obszarach obwodu donieckiego znajdujących się pod kontrolą Rosji organizowany jest przymusowy werbunek do 1. Korpusu Armii Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej
Krewnym mówi się, że nawet z rosyjskim paszportem nie wypłaca się żadnych opłat za śmierć osób zmobilizowanych z tzw. ŁRL i DRL
Wywiad Ministerstwa Obrony Ukrainy podał też, że większość pozyskanych rekrutów wysyła się - bez odpowiedniego przeszkolenia - na najbardziej niebezpieczne fragmenty frontu. Straty w ich szeregach oszacowano na 70-80 proc.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET