Kolejni cywile zginęli w rosyjskich ostrzałach. Wśród zabitych 7-letnie dziecko
W wyniku rosyjskich ostrzałów miejscowości w obwodzie charkowskim, na północnym wschodzie Ukrainy, zginęło w niedzielę 10 cywilów, w tym 7-letnie dziecko - poinformował szef władz obwodu Ołeh Syniehubow oraz służby prasowe regionu.
Wojna w Ukrainie trwa już 46. dobę. Rosjanie, którzy wycofali się z okolic Kijowa, wciąż bombardują miasta na wschodzie Ukrainy, przede wszystkim w obwodach donieckim, ługańskim i charkowskim. W tym ostatnim rejonie ostrzeliwane były m.in. Bałaklija, Pisoczyn, Zołocziw i Dergacze.
10 osób nie żyje po ostrzałach pod Charkowem. Wśród ofiar 7-letnie dziecko
„Niestety, są ofiary śmiertelne i ranni wśród cywilów. Obecnie wiadomo o 11 osobach. 10 z nich zginęło, wśród nich dziecko” - przekazał w mediach społecznościowych szef władz obwodu Ołeh Syniehubow.
Służby prasowe obwodu, na które powołuje się portal Suspilne, podały natomiast, że wśród zabitych jest dwoje mieszkańców Pisoczyna, a jedna z tych osób to 7-letnie dziecko.
Syniehubow poinformował również, że najtrudniejsza sytuacja jest w rejonie miasta Izium, gdzie trwają zacięte walki. Obecnie nie ma potrzeby masowej ewakuacji mieszkańców Charkowa - zapewnił urzędnik.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET