Rosja stawia ultimatum ws. Mariupola. Ukraiński rząd reaguje. "Nie ma opcji"
Do wczesnych godzin porannych w poniedziałek 21 marca obowiązywać miało ultimatum rosyjskiego ministerstwa obrony wobec Ukrainy ws. Mariupola - informują dziennikarze Reutersa i "Financial Times". Rosjanie domagali się kapitulacji położonego na południu Ukrainy miasta. Przedstawiciele ukraińskiego rządu odrzucili już te żądania.
Wojna w Ukrainie trwa już 26. dobę. W niedzielę późnym wieczorem doszło do kilku silnych eksplozji w Kijowie. Pod ostrzałem jest też m.in. Charków. Czy istnieje szansa na zawieszenie broni?
Rosja postawiła ultimatum ws. Mariupola. Jest reakcja Ukrainy
Wołodymyr Zełenski przyznał, iż jest gotów negocjować z Władimirem Putinem. Jego zdaniem, bez tego wojna się nie skończy. Prezydent Ukrainy przestrzegł jednak, że niepowodzenie rozmów może doprowadzić do III wojny światowej.
Tymczasem amerykański dziennikarz i korespondent Reutersa Phil Stewart, cytując rosyjską agencją RIA Novosti - która powołuje się z kolei na rosyjskie ministerstwo obrony - poinformował, że do wczesnych godzin porannych w poniedziałek 21 marca obowiązywać miało rosyjskie ultimatum wobec Ukrainy.
Jak wynika z tweeta Stewarta, ultimatum miało dotyczyć położonego na południu Ukrainy Mariupola. Więcej szczegółów podał z kolei Max Seddon z "Financial Times":
"Rosja dała Ukrainie czas do 5 rano na oddanie Mariupola, twierdząc, że pozwoli 130 tys. pozostałych cywilów na opuszczenie miasta. Język, którym posługuje się w stosunku do sił kijowskich - »nacjonaliści, bandyci« - nie pozostawia wątpliwości co do tego, co Rosja dla nich przygotowała" - napisał.
Jak podaje jednak "The Kyiv Independent", który cytuje ukraińską wicepremier Irynę Wierieszczuk, Ukraina odrzuciła rosyjskie ultimatum. Rosja zażądała, by ukraińskie oddziały w Mariupolu złożyły broń i opuściły miasto w poniedziałek rano. Wierieszczuk odpowiedziała Rosji, że "nie ma opcji kapitulacji" i "nie będzie żadnego składania broni.
Strona rosyjska domagała się "formalnej pisemnej odpowiedzi" na propozycje do poniedziałku rano o godz. 5 czasu moskiewskiego (3 czasu środkowoeuropejskiego). Rosyjscy wojskowi przesłali stronie ukraińskiej 8-stronicowy list wyjaśniając szczegóły planu. - Zamiast tracić czas na osiem stron listu, wystarczy otworzyć korytarz - skwitowała Wereszczuk.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/Twitter/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET