Wyciekły tajne instrukcje. Rosja przygotowuje się na utratę "kluczowego obszaru"
Rosjanie przygotowują się już na utratę okupowanego przez siebie Chersonia. Portal Meduza opublikował treść dokumentów z Kremla. Mają one posłużyć jako instrukcje dla propagandystów o tym, jak wyjaśniać prawdopodobną kapitulację w tej części Ukrainy.
Chersoń i okolice od kilku miesięcy okupowane są przez rosyjską armię. Jak mówił niedawno były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej, będzie to w najbliższych tygodniach jeden z kluczowych obszarów działań militarnych, który zadecyduje o losach wojny w Ukrainie.
Rosjanie przewidują, że wskutek skutecznej ukraińskiej kontrofensywy mogą utracić kontrolę nad Chersoniem. Na początku listopada Władimir Putin zarządził przymusową ewakuację tamtejszej ludności cywilnej. To on może również podjąć ostateczną decyzję o wycofaniu stamtąd rosyjskich wojsk.
Rosja ma wyjaśnienia na wypadek utraty Chersonia. Wyciekły instrukcje
Dla Kremla ten rejon jest "najtrudniejszy na obecnym etapie operacji specjalnej". Dlatego - jak informuje Meduza - trwają przygotowania do propagandowego wyjaśnienia opinii publicznej nieuchronnej porażki Rosji na tym odcinku. Niezależny portal powołuje się na dwa swoje źródła zbliżone do otoczenia prezydenta Rosji.
Chodzi o próbę przekonania rosyjskiego społeczeństwa, że Ukraina nie będzie się liczyła z własnymi stratami ani życiem cywilów i będzie chciała "zademonstrować zdolności bojowe jej formacji terrorystycznych w celu zwrócenia się o nową pomoc z Zachodu". Mowa też będzie o "zmasowanym uderzeniu nacjonalistów" i "rzuceniu wszystkich sił na ten kierunek przez Ukrainę".
W propagandzie - o której pisze Meduza - Moskwa przedstawiana będzie oczywiście jako ta, której leży na sercu bezpieczeństwo mieszkańców tego terenu. Z kolei Ukraina i jej prezydent Wołodymyr Zełenski - za którym stać ma Zachód, w tym NATO - "chce zrobić krwawy spektakl dla całego świata, przedstawić ukraińską armię jako męczenników i zażądać nowych pieniędzy", a także "zrównać Chersoń z ziemią".
Wróg chce, aby Chersoń stał się pułapką dla Rosji, polem bitwy z dziesiątkami tysięcy ofiar. Ukraińska armia planuje przeprowadzić atak terrorystyczny, niszcząc elektrownię wodną w Nowej Kachowce. Jej uszkodzenie może stać się "pułapką" dla naszych żołnierzy. W takim przypadku osady z cywilami zostaną zalane, nasze wojsko znajdzie się w kotle i nawet nie będzie w stanie podjąć walki - po prostu zostanie zmyte
Według Meduzy rosyjska propaganda ma też podkreślać, że walki miejskie w Chersoniu są "niewłaściwe", bo "zawsze są najtrudniejsze i najbardziej destrukcyjne". Portal, znów "korzystając" ze swoich informatorów na Kremlu, donosi o tym, że taki scenariusz jest w kręgu Putina uznawany za "niepożądany", ale "prawdopodobny".
- Jeśli nie będzie zmasowanej kontrofensywy, nie będzie kapitulacji. Jeśli do niej dojdzie, to stanie się to bardzo prawdopodobne - twierdzi jeden z rozmówców serwisu. Meduza pisze również, że ewentualna porażka w Chersoniu nie wyklucza prawdopodobieństwa podjęcia przez Rosjan kolejnej próby przeprowadzenia ofensywy. Pojawiają się spekulacje, że może do niej dojść już w przyszłym roku, a celem może być m.in. Odessa.
RadioZET.pl/meduza.io
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET