Amerykanka zabiła własne dzieci, gdy mąż zażądał od niej rozwodu
Mąż zażądał od swojej żony rozwodu. Kilka godzin później 31-latka zamordowała nożem dwójkę ich dzieci. Policjantom mówiła, że zrobiła to, aby po rozwodzie mąż nie zabrał jej dzieci ze sobą. Jest wyrok sądu w głośnej sprawie, którą żyły całe Stany Zjednoczone.
Na 120 lat więzienia skazana została 31-letnia Brandi Worley. Kobieta usłyszała od męża, że nie chce z nią być i chciałby się rozwieźć. Mężczyzna powiedział, że przygotował już wniosek o rozwód i liczy na to, że żona nie sprawi mu problemów.
Zabiła własne dzieci nożem
Kilka godzin później, gdy wszyscy spali, Amerykanka weszła do pokoju własnych dzieci i z zimną krwią zabiła nożem najpierw 7-letniego syna Tylera, a po chwili 3-letnią córeczkę Charlee. Po wszystkim sama zraniła się w szyję i zadzwoniła na policję.
Zamordowała syna i córkę, gdy spali
Policyjny dyspozytor nie mógł uwierzyć w to, co słyszy. Worley spokojnym tonem ogłosiła mu, że zabiła dwoje dzieci. — Po prostu dźgnęłam nożem i zabiłam dwoje dzieci. Mój mąż zażądał rozwodu i chciał zabrać dzieci. A ja nie chcę, żeby miał moje dzieci — powiedziała do słuchawki.
120 lat więzienia za zabójstwo dzieci
Zbrodnia miała miejsce w listopadzie 2016 r. w Darlington w stanie Indiana (USA). 31-latka przyznała się do winy, jednak w poniedziałek 19 marca br. sąd wydał wyrok skazujący ją na 120 lat więzienia. — Co z tego? Nic nie przywróci życia moim dzieciom — mówił ojciec ofiar w rozmowie z Fox News.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.
Zdjęcia morderczyni i jej dzieci z mediów społecznościowych:
Zabiła własne dzieci, gdy mąż zażądał rozwoduRadioZET.pl/Foxnews/TheSun/Fakt24/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET