Ciało Chaszodżdżiego rozpuszczone w kwasie? Turcja chce śledztwa
– Doniesienia o tym, że zwłoki saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego zostały rozpuszczone w kwasie, muszą być zweryfikowane w śledztwie – oświadczył w poniedziałek wiceprezydent Turcji Fuat Oktay. Takie przypuszczenia pojawiły się w piątek.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
O tym, że ciało dziennikarza mogło zostać rozpuszczone w kwasie, informował w piątek doradca tureckiego prezydenta Yasin Aktay. „To jedyny logiczny wniosek” – ocenił. Taką wersję wydarzeń chce teraz zbadać wiceprezydent Turcji. Jak mówił, wciąż bez odpowiedzi są dwa pytania:
– Pozostaje pytanie, kto wydał rozkazy. [...] Kolejne pytanie jest takie, gdzie jest ciało. [...] Pojawiły się doniesienia, że zwłoki zostały rozpuszczone w kwasie. Wszystkiemu temu należy się teraz przyjrzeć – zaznaczył.
Wcześniej pojawiały się informacje, że szczątki dziennikarza znaleziono w ogrodzie konsula generalnego Arabii Saudyjskiej w Turcji.
Sky News: znaleziono szczątki Chaszodżdżiego. Były poćwiartowaneTurcja przyjęła, że Chaszodżdżi, który zniknął 2 października w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule, został zamordowany z premedytacją. Miał zostać uduszony zaraz po wejściu do konsulatu „zgodnie z wcześniej przygotowanym planem”.
Zdaniem prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana zabójstwo Chaszodżdżiego zostało zlecone „na najwyższych szczeblach” rządu Arabii Saudyjskiej.
Działania Arabii Saudyjskiej
W poniedziałek Arabia Saudyjska poinformowała Radę Praw Człowieka ONZ, że prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego – podała agencja Reutera. Król Salman miał polecić prokuraturze, by ta „zbadała sprawę zgodnie z obowiązującym prawem i postawiła sprawców przed obliczem wymiaru sprawiedliwości”.
Z kolei stambulska gazeta „Daily Sabah”, związana z tureckim rządem, poinformowała w poniedziałek, że saudyjscy śledczy, którzy przyjechali do Turcji pomagać w dochodzeniu, próbowali usuwać dowody zbrodni. W 11-osobowej ekipie saudyjskich śledczych miał być m.in. ekspert ds. chemii i toksykologii.
W sobotę gazeta poinformowała, że ciało Chaszodżdżiego, które do tej pory nie zostało odnalezione, zostało rozczłonkowane i usunięte z saudyjskiego konsulatu w Stambule w pięciu walizkach.
Tymczasem synowie Chaszodżdżiego wezwali do zwrócenia szczątków ojca, tak by można go pochować w Arabii Saudyjskiej.
Kraj przez długi czas zaprzeczał, że dziennikarz mógł zginąć w konsulacie. Po ponad dwóch tygodniach władze przyznały, że Chaszodżdżi nie żyje, a w końcu, że został on zabity umyślnie.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET