Zamordował 21-latkę, bo odrzuciła jego oświadczyny. Makabra na ulicy
21-letnia studentka z Egiptu Nayera Ashraf została brutalnie zamordowana na ulicy przez mężczyznę po tym, jak odrzuciła jego oświadczyny. Sprawca ugodził ją nożem kilkanaście razy. Wcześniej przez ponad rok nękał i groził kobiecie. Choć ta zgłaszała sprawy służbom, aparat państwa nie zrobił nic, by ukarać agresora przed zbrodnią.
Brutalne zabójstwo 21-letniej studentki wstrząsnęło Egiptem. Kobieta została ugodzona wiele razy nożem w czerwcu tego roku, na ruchliwej ulicy. Sprawcą był Mohamed Adel, który starał się o jej względy. 21-latka odrzuciła jego oświadczyny, a mężczyzna stał się agresywny.
Wprost groził jej śmiercią. Nayera w obawie o życie zgłaszała sprawę na policję, ubiegała się m.in. o zakaz zbliżania. Służby nie podjęły jednak żadnych działań.
Zamordował 21-latkę, bo odrzuciła oświadczyny. Oburzenie w Egipcie
- Gdyby składane przez nią zeznania były rozpatrywane zgodnie z prawem, gdyby podjęto działania przeciwko temu mężczyźnie, ona wciąż by żyła, ale takie zgłoszenia są odkładane na bok – powiedział Khaled Abdel Rahman, prawnik reprezentujący rodzinę zamordowanej 21-latki, cytowany przez Tvn24.pl.
Zabójstwo wywołało w kraju falę oburzenia. Wymiar sprawiedliwości – próbując uspokoić nastroje – uznał winę Adela, którego skazał 6 lipca na karę śmierci. Skazany odwołał się jednak od wyroku, składając apelację do Sądu Kasacyjnego.
Z ustaleń śledztwa, jak podaje "Egypt Today", wynika, że Adel celowo zabił Ashrafę po tym, jak kobieta odrzuciła jego oświadczyny. Skazany miał dokładnie zaplanować zbrodnię – zabił 21-latkę w pobliżu kampusu. Przed sądem przyznał, że był w pełni świadomy popełnianego czynu.
- Nasze państwo wykorzystuje niektóre przypadki przestępstw, zwłaszcza takie, które prowokują opinię publiczną, by udowodnić, że system działa sprawnie. To wtedy wydaje się ciężkie wyroki za przestępstwa z użyciem przemocy – oceniła w rozmowie z Tvn24.pl Lobna Darwish z egipskiej inicjatywy na rzecz kobiet Entisar Elsaeed. Skala problemu jest trudna do oszacowania, nie tylko w Egipcie, ale i całym arabskojęzycznym świecie, w którym służby niechętnie reagują na doniesienia maltretowanych kobiet.
RadioZET.pl/Tvn24.pl/Egypttoday.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET