Zderzenie dwóch pociągów. Nie żyje jedna osoba. "Pasażerowie wyrzuceni ze swoich miejsc"
Niemiecka policja poinformowała o zderzeniu dwóch pociągów regionalnych. Do wypadku doszło niedaleko Monachium. Zginęła co najmniej jedna osoba, zaś obrażenia odniosło 10, a według ustaleń mediów nawet kilkadziesiąt osób.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek późnym popołudniem - jak podaje portal Merkur, "w godzinach szczytu" - w rejonie stacji kolejowej Ebenhausen-Schäftlarn, znajdującej się ok. 14 km na południowy zachód od stolicy Bawarii - Monachium.
Zderzenie pociągów pod Monachium. Nie żyje jedna osoba
Policja potwierdziła, że w czołowym zderzeniu dwóch podmiejskich pociągów zginęła co najmniej jedna osoba, a przynajmniej 10 zostało rannych.
Jak z kolei informuje "Bild", rannych zostało kilkadziesiąt osób znajdujących się w pociągu, a maszynista pojazdu został uwięziony w swojej kabinie. To samo potwierdziła pasażerka cytowana przez Merkur, która po wyjściu na nasyp zobaczyła, że "pociąg, który miał jechać w kierunku Monachium, zderzył się czołowo z drugim pociągiem, a kabiny maszynistów wręcz się zaklinowały".
Wciąż trwa zakrojona na szeroką skalę akcja ratunkowa. Dodatkowo w położonym opodal stacji zajeździe służby ratunkowe zorganizowały prowizoryczny punkt pomocy, do którego zgłaszają się poszkodowane osoby.
Wiadomo, że do zderzenia pociągów doszło wkrótce po wyjeździe jednego z nich ze stacji Ebenhausen. - Nagle wszyscy pasażerowie zostali wyrzuceni ze swoich miejsc. Komuś udało się otworzyć awaryjnie drzwi pociągu, ludzie wysiedli i przeszli na nasyp, wiele osób było w szoku - opowiedział w rozmowie z Merkur 19-latek, który podróżował jednym z pociągów.
RadioZET.pl/Onet.pl/Twitter/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET