Zełenski mówi, co najbardziej przeraża go w Putinie. "Najstraszniejszy wniosek"
Wołodymyr Zełenski razem z małżonką udzielili wywiadu brytyjskiemu dziennikarzowi Piersowi Morganowi. Prezydent Ukrainy ujawnił swoje największe obawy w związku z rosyjską inwazją. Powiedział też, co najbardziej przeraża go we Władimirze Putinie.
Wołodymyr Zełenski i jego żona Ołena udzielili wywiadu dla brytyjskiego kanału TalkTV. Para prezydencka w rozmowie z dziennikarzem Piersem Morganem opisała swoje relacje od czasu inwazji wojsk Władimira Putina na Ukrainę.
Zełenscy są małżeństwem od prawie 20 lat. Mają dwoje dzieci: 9-letniego syna Kyryło i 18-letnią córkę Ołeksandrę. Wojna sprawiła, że na co dzień prezydent i Pierwsza Dama są rozdzieleni. Prezenter zażartował, że ich wspólny wywiad w wojennych realiach to jak randka w telewizji.
- Dziękuję za tę telewizyjną randkę! Wołodymyr mieszka w swoim miejscu pracy, ja jestem z dziećmi, ale jesteśmy gdzie indziej. To taka sama historia dla wszystkich Ukraińców. Zbyt wiele rodzin jest rozdzielonych. Czekają na zwycięstwo, żeby wrócić do normalności, ponownie się zjednoczyć i po prostu wieść normalne życie - mówiła Ołena Zełenska.
Wtórował jej mąż. - Ten wywiad jest dla nas jedną z dobrych okazji, aby się spotkać. To dla nas bardzo ważne. Jak wiesz, wszyscy jesteśmy ludźmi i musimy być silni.
Piers zażartował, aby Zełenski w końcu publicznie przeprosił swoją żonę za to, że nie powiedział jej, iż zamierza kandydować na prezydenta. - Każdego dnia myślał, że to jest ten dzień, że to jest ten moment, kiedy powinien mi powiedzieć. Ale on to odkładał. A potem zobaczyłam go w telewizji - wspominała Zełenska.
Zełenscy o Putinie. "Trudno to wyrazić słowami"
Podczas rozmowy nie dało się uciec od poważnych tematów. - Ludzie reagują z przerażeniem na myśl o tym, że prezydent mógłby zawrzeć z Rosją jakąkolwiek umowę, na mocy której Ukraina zrzekłaby się całego terytorium - powiedział dziennikarz.
- Tak wiele rodzin straciło sąsiadów, dzieci. Czy Rosja może oddać dziecko? Nie ma innych emocji, tylko jedna emocja, nienawiść - podkreślił Zełenski. Następnie dodał: - Nie ma z naszej strony gotowości do wymiany lub handlu terytorium niepodległego państwa ukraińskiego.
Piers wspomniał, że jako prezydent Zełenski jest dla Rosjan "celem numer jeden". - To nieprzyjemne uczucie – przyznała Ołena Zełenska. - Próbuję odepchnąć tego rodzaju myśli. Ale wystarczy zobaczyć, co zrobili cywilom i co robią teraz w każdej części naszego kraju - dodała.
Prezydent wyraził obawę, że Wielka Brytania pod przywództwem innego premiera może nie być tak pomocna Ukrainie jak z Borisem Johnsonem, który był największym sojusznikiem Zełenskiego. - Pytasz mnie, czy się martwię? Tak, bardzo się martwię. Chcielibyśmy mieć przynajmniej taki sam poziom wsparcia, ponieważ moja osobista relacja z Borisem przyspieszyła pomoc, która została udzielona. Brytyjczycy byli liderami tego rodzaju wsparcia - zaznaczył.
Zełenscy zostali także poproszeni o opinię na temat samego Władimira Putina. - Wydaje mi się, że najbardziej przerażające jest to, że w rzeczywistości on jest zdrowy na umyśle i rozumie, co robi – odpowiedział prezydent Ukrainy. - Powiedziałbym, że to najstraszniejszy wniosek, jaki mogę wyciągnąć – że rozumie, co robi, wie, ilu ludzi zabija. Wie, ile osób zostało zgwałconych i przez kogo, a także zna liczbę zabitych lub deportowanych dzieci - ocenił.
– Trudno to wyrazić słowami – powiedziała Pierwsza Dama. - Nie da się zrozumieć, w jaki sposób jeden chory pomysł może przenieść całą ludzkość w średniowiecze. Naprawdę nie mam słów i nie chcę nic mówić głośno, ponieważ nie ma normalnych słów, które mogłyby opisać tę sytuację - podsumowała.
RadioZET.pl/skynews.com.au
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET