Wojna w Ukrainie zrodziła pytania o dalsze działania Putina, którego wojska zagrażają także sojusznikom Kijowa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że inwazja Rosji zagraża także bezpieczeństwu na Morzu Czarnym i Azowskim.
„Agresja możliwa jest wszędzie”
Wołodymyr Zełenski ostrzegł inne kraje przed rosyjską agresją. Podczas przemówienia przed norweskim parlamentem mówił o bezpieczeństwu na morzu.
"Agresja zaczęła się nie tylko na naszych granicach, ale wszędzie. Zapewne odczuwacie to również w Arktyce, gdzie Rosjanie mają teraz więcej sił niż wcześniej. Mam nadzieję, że miny nie będą dryfować w kierunku waszych mórz i fiordów" - powiedział Zełenski.
Uściślił, że ofiarą rosyjskich sił może paść każdy statek, np. prom z Bułgarii lub Rumunii.
RadioZET.pl/PAP
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET