`

Zełenski potwierdził kontrofensywę. "Wraca flaga ukraińska"

PAP
2 min. czytania
07.09.2022 22:43
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski potwierdził, że wojsko ukraińskie odbiło kilka miejscowości w obwodzie charkowskim. Nie ujawnił jednak konkretnych lokalizacji. Podziękował też wojskowym za "niezwykle udane trafienia w okolice koncentracji okupantów na południu Ukrainy".

Wołodymyr Zełenski
fot. Ukrainian Presidential Press Office/Associated Press/East News (ilustracyjne)

Prezydent Ukrainy w środowym oświadczeniu wideo przekazał: - W tym tygodniu mamy dobre wieści z obwodu charkowskiego. [...] Myślę, że każdy obywatel jest dumny z naszych wojskowych.

Wołodymyr Zełenski dodał: - To jeszcze nie czas, by nazywać te czy inne miejscowości, do których wraca ukraińska flaga. Jednak to czas podziękować walczącym tam formacjom za odwagę i bohaterstwo podczas wykonywania zadań bojowych.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Zełenski o sytuacji na froncie

Podziękował też wojskowym za "niezwykle udane trafienia w okolice koncentracji okupantów na południu Ukrainy" i za konsekwentne przesuwanie naprzód ukraińskich pozycji.

- Każdy sukces naszych wojskowych na tym czy innym kierunku zmienia na korzyść Ukrainy ogólną sytuację na całym froncie. Im trudniej jest okupantom, im więcej mają strat, tym lepsze będą pozycje naszych obrońców w Donbasie, silniejsza będzie obrona Zaporoża i Mikołajowa, miast obwodu dniepropietrowskiego, tym szybciej będziemy mogli wyzwolić tereny nad Morzem Azowskim i całe południe - zaznaczył prezydent Ukrainy.

Prezydent poinformował też, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy zatwierdziła nałożenie sankcji na 606 osób fizycznych z władz Rosji. - Wszyscy oni są odpowiedzialni za wojnę, za terror wobec naszych ludzi. Nikt z nich nie uniknie odpowiedzialności - zapowiedział Zełenski.

Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zarzucił w środę Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), że nie wspomniała w swoim raporcie o dalszych konkretnych krokach, które trzeba podjąć w sprawie okupowanej przez wojska rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.  - W raporcie (szefa MAEA Rafaela - red.) Grossiego brakuje najważniejszej części: nie określono w nim algorytmu dalszych działań - powiedział Podolak agencji Reutera.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET