Zełenski przestrzega Zachód. Tylko to może zapobiec wybuchowi kolejnej wojny
Po wojnie, którą Rosja rozpętała przeciwko Ukrainie, nie powinien zostać ani tlący się konflikt, ani zamrożony. Ukraina musi odzyskać wszystko, co Rosja tymczasowo zagarnęła – powiedział Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w poniedziałek wieczorem nagraniu.
Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Rosja musi zostać ukarana za swoją zbrodnię i jest to ważne nie tylko z punktu widzenia sprawiedliwości. – Jedynie wyraźna porażka agresora, odebranie mu wszelkiej zdobyczy oraz odpowiedzialność prawna na forum międzynarodowym może zapobiec wybuchowi jakiejkolwiek następnej wojny – przestrzegł ukraiński prezydent.
Ukraina pociągnie Rosję do odpowiedzialności za zbrodnie
– To właśnie nad tym pracują nasi dyplomaci, Biuro Prezydenta, członkowie rządu oraz absolutnie wszyscy, którzy działają na rzecz pociągnięcia Rosji do politycznej, gospodarczej i prawnej odpowiedzialności z powodu jej agresji. Broniąc naszego państwa, automatycznie bronimy wszystkich, którym już zagroziło lub może zagrozić terrorystyczne państwo rosyjskie – dodał.
– Rzecz jasna, największy wkład mają tu nasi żołnierze. Wszyscy ukraińscy bohaterowie, którzy na placu boju pokonują rosyjską machinę terroru – podkreślił prezydent Ukrainy.
Zełenski dziękuje Bidenowi za kolejny pakiet pomocy
Wcześniej w poniedziałek Zełenski podziękował na Twitterze społeczeństwu amerykańskiemu ze szczególnym uwzględnieniem prezydenta Joe Bidena za przyznanie kolejnego pakietu pomocy wojskowej o wartości 1 mld dolarów. O przyznaniu kolejnej transzy pomocy poinformował Pentagon.
W pakiecie znalazły się dodatkowe rakiety dla systemów artylerii rakietowej HIMARS, 75 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej 155 mm, 20 moździerzy 120 mm wraz z 20 tys. pocisków, rakiety AMRAAM do ofiarowanych przez USA systemów obrony powietrznej NASAMS, tysiąc zestawów przeciwpancernych Javelin i setki przeciwpancernych granatników AT4, 50 karetek pancernych, miny przeciwpiechotne Claymore oraz materiały wybuchowe i sprzęt medyczny.
Podsekretarz obrony Colin Kahl zdradził też, że rosyjskie straty wynoszą ok. 70-80 tys. żołnierzy, wliczając to rannych. Zapytany, jak długo armia rosyjska będzie w stanie wytrzymać, ponosząc tak duże straty, ocenił, że zależy to od decyzji politycznej Władimira Putina i tego, czy uruchomi powszechną mobilizację.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET