Rosja od ponad 40 dni atakuje Ukrainę. Do dramatycznych wydarzeń doszło m.in. w podkijowskiej miejscowości Iwanków. Rosjanie gwałcili nastoletnie mieszkanki i zabijać dzieci – relacjonują władze.
Rosjanie mieli gwałcić nieletnie siostry. Dramatyczna relacja z okolic Iwankowa
Podkijowski Iwanków po 35 dniach walki został wyzwolony z rąk okupantów. „Choć mieszkańcy odetchnęli z ulgą i ogłosili zwycięstwo, to ich traumatyczne przeżycia na długo pozostaną w ich pamięci” – podaje stacja ITV.
Zastępczyni mera Iwankowa Maryna Bezczastna opowiedziała o historiach mieszkańców okupowanej dzielnicy. - W jednej z wiosek zgwałcono dwie siostry... dziewczyny w wieku 15 i 16 lat... To jeszcze dzieci - powiedziała.
- Kobiety były wyciągane za włosy z piwnic. Rosjanie znęcali się nad nimi. Dziewczęta zaczęły ścinać włosy na krótko, żeby być mniej atrakcyjne, żeby nikt już na nie nie patrzył – relacjonowała Bezczastna.
Dramatycznych historii z regionu jest więcej. ITV pisze o przepełnionych szpitalach pod Kijowem, do których trafia coraz więcej dzieci. Wiele z nich zginęło z rąk rosyjskiego agresora.
Mieszkanka Elena Koropad powiedziała ITV, że jej 12-letni syn Artem zginął od ran odniesionych w wyniku wybuchu fragmentu użytej przez rosyjskie wojsko bomby kasetowej. Do eksplozji doszło, gdy rodzina próbowała uciec spod ostrzału.
Szpital w obwodzie kijowskim, jak relacjonuje jeden z chirurgów dla ITV, działa w nadzwyczajnych warunkach. Brakuje wody, prądu, a na odział trafiają ranni w wyniku bombardowań.
RadioZET.pl/ITV/PAP
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET