Do tragedii we wsi Mykilske na Ukrainie doszło w sobotę, 18 września br. Małżeństwo rolników wychodząc do pracy przy zbiorze ziemniaków zostawiło w domu bez opieki dwójkę dzieci: 10-letnią Annę i 7-letniego Michaiła. Gdy wieczorem wrócili z pola, odkryli, że rodzeństwo zniknęło.
Na miejsce wezwano lokalną policję. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania dzieci. Patrolowane były pobliskie opuszczone domy, lasy i okolice zbiorników wodnych. Psy tropiące podjęły jednak ślad w okolicach zabytkowej skrzyni w jednym z pomieszczeń domu. W środku odnaleziono zwłoki rodzeństwa.
Jak podają ukraińskie media, w przeszłości rodzice byli kilkakrotnie przesłuchiwani ws. nadużywania alkoholu i niewłaściwego wychowywania dzieci. Wyniki sekcji zwłok wskazują, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci Anny i Michaiła była asfiksja (uduszenie - red.) z powodu braku tlenu.
RadioZET.pl/24tv.ua
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET