Abdykacja papieża Franciszka? Watykan szykuje się na "różne scenariusze"
Z Watykanu napływają informacje na temat lekkiej poprawy stanu zdrowia 88-letniego papieża Franciszka zmagającego się z zapaleniem płuc. Jednocześnie zarówno wewnątrz Kościoła, jak i wśród watykanistów nasila się dyskusja na temat jego rezygnacji. - To jest możliwe - powiedziała PAP watykanistka Franca Giansoldati.
- Papież Franciszek od piątku przebywa w szpitalu, a jego stan ulega "lekkiej poprawie"
- W związku ze stanem zdrowia papieża rozpoczęła się dyskusja na temat jego ewentualnej abdykacji
- Zdaniem ekspertów taki scenariusz jest jak najbardziej realny
Będzie rezygnacja papieża Franciszka? "To on zdecyduje"
Papież Franciszek od piątku przebywa w rzymskim szpitalu Agostino Gemelli. Jak wynika z informacji przekazanych w Watykanie dziennikarzom, na podstawie oceny rezultatów terapii można będzie prognozować liczbę dni hospitalizacji. Tymczasem, zdaniem rozmówczyni PAP, zarówno wewnątrz Kościoła, jak i wśród watykanistów nasila się dyskusja na temat jego rezygnacji. Debatę rozpoczęła wypowiedź emerytowanego przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury kardynała Gianfranco Ravasiego, któremu watykańskie doświadczenie pozwala dokonać realnej oceny sytuacji. Pamięta on bowiem ustąpienie Benedykta XVI w 2013 roku. Co więcej, włoski purpurat ujawnił, że papież wyjawił mu wtedy wcześniej swoje plany.
Dziennik "Corriere della Sera" zapytał, czy - jego zdaniem - Franciszek mógłby złożył rezygnację. W piątek kardynał odpowiedział, że tak. - Gdyby miał poważne problemy w pełnieniu swojej posługi, dokona wyboru. To on oczywiście zdecyduje, być może poprosi o radę, ale ostatnie słowo należy do niego, zdecyduje sam w swoim sumieniu - powiedział dostojnik. Jednocześnie podkreślił, że pragnieniem papieża jest dokończenie Roku Świętego. Zdaniem kardynała trzeba jednak poczekać na to, co się wydarzy. Do sytuacji odniósł się również Szymon Piegza, dziennikarz Onetu i ekspert ds. kościelnych. Przypomniał, że rok temu papież Franciszek przeszedł podobne zapalenie oskrzeli, jak obecnie. Teraz jest jednak inaczej. - Media donoszą, że stan zdrowia papieża się stabilizuje, ale Watykan przygotowuje się na różne scenariusze. Papież Franciszek sam zdaje sobie sprawę, że może się z tego nie wykaraskać – powiedział w "Onet Rano #WIEM" Szymon Piegza
"Obecnie w Watykanie zadawane jest to pytanie"
W piątek Watykan przekazał, że do soboty dokonana zostanie ocena, jak papież reaguje na nowe leczenie zastosowane po stwierdzeniu u niego obustronnego zapalenia płuc. Pulmonolodzy zaznaczają jednak, że takie leczenie u pacjenta należącego do grupy ryzyka z powodu podeszłego wieku i przebytych chorób będzie trwało dość długo. Gdyby więc lekarze zalecili papieżowi dalszy bezwzględny wypoczynek, oznaczałoby to jego dłuższą nieobecność. Watykan szykuje się zatem na różne scenariusze.
- Rezygnacja papieża oczywiście jest możliwa i jest określona w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Po ustąpieniu Benedykta XVI w 2013 roku, który otworzył taką możliwość, wszyscy papieże będą mieli większą swobodę w podjęciu takiej decyzji. A zatem jest taka możliwość, niezależnie od wszystkiego - powiedziała PAP watykanistka dziennika "Il Messaggero" Franca Giansoldati. - Obecnie w Watykanie zadawane jest pytanie, czy Franciszek może podjąć decyzję o dymisji. Ja myślę, że mógłby to zrobić. Trzeba pamiętać, że to jest pontyfikat, to jest papież, który oparł dużą część swojej posługi na bezpośrednim kontakcie z ludźmi - dodała.
Zdaniem ekspertki wszystko zależy od tego, jak długo Franciszek będzie musiał z powodu wymogów leczenia pozostać w izolacji. Na łamach gazety "Il Fatto Quotidiano" pojawiły się już spekulacje, że w Watykanie rozpoczęła się "operacja pod kryptonimem Biden" - tak nazwano naciski pojawiające się w Kolegium Kardynalskim, mające na celu przekonanie papieża do rezygnacji "dla dobra Kościoła". W tekście przywołano wcześniejsze wypowiedzi papieża, który kilkakrotnie kpił, że przy okazji jego problemów ze zdrowiem niektórzy dostojnicy przygotowują konklawe.
Źródło: Radio ZET/PAP/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET